Co stanie się gdy zatrzyma się cyrkulacja atlantycka (AMOC – Atlantic Meridional Overturning Circulation)?

Ostatnie Zdarzenie Heinricha, kojarzy się z ochłodzeniem Arktyki i północnego Atlantyku w Młodszym Dryasie 12,9-11,7 tys. lat temu (Jorge Alvarez-Solas i in., 2011). Prawdopodobnie wystąpiło ono jednocześnie ze zdarzeniem gdy wylało się Jezioro Agassiz (przedłużenie na północ w długości i szerokości od Jeziora Górnego do stanu Ontario w Kanadzie) lub doszło do zdarzenia kosmicznego, czyli do upadku meteorytu w tymże rejonie lub eksplozji roju komet i chondrytów. Co ciekawe jest to ten sam czas gdy wyginęła całkowicie megafauna plejstoceńska w Ameryce Północnej oraz ludzka kultura Clovis. Continue reading „Co stanie się gdy zatrzyma się cyrkulacja atlantycka (AMOC – Atlantic Meridional Overturning Circulation)?”

Zbiorniki zaporowe – kolejne poważne źródło antropogenicznej emisji gazów cieplarnianych

Na podstawie pracy naukowej Renaty Grucy-Rokosz

Gazy cieplarniane takie jak dwutlenek węgla i metan są głównymi emitentami podwyższającymi efekt cieplarniany. Jak do tej pory mało mówi się o jeszcze jednym źródle emisji tych gazów. O zbiornikach zaporowych i elektrowniach wodnych, które mogą być z nimi powiązane.

Emisje CO2 i CH4 powstają przede wszystkim dzięki rozkładowi materii organicznej oraz szybszym procesom turbulencji w wodach zaporowych i dyfuzji z nich do atmosfery.

W 2012 r. oszacowano, że ok. 7% gazów cieplarnianych emitowanych ze źródeł antropogenicznych pochodzi ze zbiorników zaporowych. Continue reading „Zbiorniki zaporowe – kolejne poważne źródło antropogenicznej emisji gazów cieplarnianych”

Póki jest lód na Ziemi, katastroficzne emisje metanu i dwutlenku węgla nie mogą zagrozić naszemu istnieniu i innych gatunków ziemskich

To prawda, że są uruchomione dodatnie sprzężenia zwrotne. W szczególności poważnie bardzo groźne i niepokojące są na razie powolne emisje metanu z wiecznej zmarzliny (Edward Schuur i in., 2015) i z klatratów mórz syberyjskich na szelfach kontynentalnych (Natalia Shakhova, 2013).

Jednak powinniśmy być ostrożni z prognozowaniem globalnego ocieplenia klimatu przed 2030 r. do 4°C, a już w szczególności raczej absurdem jest twierdzenie ogrzania globu ziemskiego do 10°C przed 2040 r (źródło).

Dopóki lód w Arktyce istnieje (zasięg lodu powierzchniowego we wrześniu był większy w 2012 niż w 2016 r.), dopóty znaczące emisje metanu i dwutlenku węgla jeszcze nie stanowią potencjalnego zagrożenia. A energia cieplna w znacznym stopniu jest pochłaniana przez lód na całej Ziemi, nie tylko w Arktyce. Continue reading „Póki jest lód na Ziemi, katastroficzne emisje metanu i dwutlenku węgla nie mogą zagrozić naszemu istnieniu i innych gatunków ziemskich”

Wzrosty i spadki temperatur oraz emisje i absorpcje dwutlenku węgla w atmosferze – na przestrzeni ostatnich 20 tysięcy lat

Tuż po zakończeniu optymalnego okresu ochłodzenia Ziemi – Ostatniego Maksimum Glacjalnego (Last Glacial Maximum), wystąpienie zmian orbity Ziemi spowodowało pierwsze zwiastuny topnienia lodu w Arktyce. Około 18 tys. lat temu, gdy przedostatnie zdarzenie Heinricha (H1) na półkuli północnej przyczyniło się do zaburzenia cyrkulacji termohalinowej i wysłodzenia wód z topniejącego lodu, energia cieplna w oceanach skierowała się na półkulę południową (Jeremy D. Shakun i in., 2012). To z kolei tam sprzyjało wydzielaniu się dwutlenku węgla do atmosfery (Pamela Martin i in., 2005) i po następnych 500 latach rozprzestrzenieniu go po całej kuli ziemskiej i z powrotem na półkulę północną (Kurt Cuffey 2001). Continue reading „Wzrosty i spadki temperatur oraz emisje i absorpcje dwutlenku węgla w atmosferze – na przestrzeni ostatnich 20 tysięcy lat”

Ślad węglowy

Ślad węglowy zostawiają za sobą nie tylko przemysł i motoryzacja, ale i również mieszkańcy wsi i miast. Nie tylko kominy fabryczne i przewody z rur wydechowych przyczyniają się do emisji gazów cieplarnianych oraz zanieczyszczeń przemysłowych bezpośrednio do atmosfery i pośrednio do oceanów, ale i również kominy z naszych domowych pieców (Bo Weiderna i in., 2008).

Kraje takie jak Polska, które nie rozwiązały prawie nic w sprawie modernizacji energetyki są jednymi z głównych sprawców globalnego ocieplenia. Położyliśmy nacisk aby zmniejszyć emisje przemysłowe, motoryzacyjne, ale zaniedbaliśmy poważnie żeby zredukować do jak najmniejszego minimum emisje komunalne bezpośrednio oddziałujące na atmosferę z naszych kominów (źródło). Continue reading „Ślad węglowy”

Lód w Arktyce i w Antarktyce – latem i zimą

Autorska interpretacja

Zimy w dobie globalnego ocieplenia

Dopóki lód pływający w Arktyce jeszcze jest, dopóty śnieg jeszcze w wielu rejonach Ziemi będzie prószyć i pokrywać szatę roślinną, co bardzo pozytywnie wpływa na wegetację roślin, które odbyły spoczynek w prawdziwej aurze zimowej, czyli śnieżnej. Takie obrazki niestety stają się coraz rzadsze. Klimat ociepla się w zastraszającym tempie grożąc za 100 lat zupełnemu zanikowi zim, zwłaszcza śnieżnych. I niestety coraz więcej jest zim bez pokryw śniegowych. Przyczyną tego jest głównie ocieplenie atmosfery, które powoduje, że para wodna skrapla się na wyższych wysokościach. I na wyższych wysokościach tworzą się chmury, które są coraz rzadsze w ocieplającym się świecie. A jeśli już powstają to mają tendencje takie jak gazy cieplarniane do zatrzymywania energii cieplnej w podczerwieni w systemie klimatycznym Ziemi, czyli w troposferze. Continue reading „Lód w Arktyce i w Antarktyce – latem i zimą”

Paleoceńsko-eoceńskie maksimum termiczne trwało od kilku do kilkunastu tysięcy lat a antropoceńskie maksimum termiczne będzie trwało zaledwie kilkaset lat

Ludzie negujący antropogeniczne zmiany klimatu bardzo często odwołują się do czasów dawniejszych twierdząc, że dawniej bywało cieplej niż dziś. Oczywiście, że tak. Nawet klimat względnie ustabilizowany miał wyższą globalną temperaturę niż dziś. Tak było kilka milionów lat temu. Kilkanaście milionów lat temu. Kilkadziesiąt milionów lat temu. Kilkaset milionów lat temu. I kilka miliardów lat temu (Michon Scott i Rebecca Lindsay, 2014).

Prawdopodobnie, jedynie w okresie 2,5 mld lat a 540 mln lat temu, zwłaszcza kiedy istniały okresy epok lodowcowych (2,3-2,1 mld lat temu oraz 750-600 mln lat temu) i podczas paleozoiku (na przełomie ordowiku i syluru 450-438 mln lat temu oraz na przełomie karbonu i permu 312-282 mln lat temu) było z pewnością chłodniej niż w naszym interglacjale (Grant M. Young, 1991). Continue reading „Paleoceńsko-eoceńskie maksimum termiczne trwało od kilku do kilkunastu tysięcy lat a antropoceńskie maksimum termiczne będzie trwało zaledwie kilkaset lat”

Mniejsze trendy ochładzające Ziemię w większym trendzie globalnego ocieplenia (wyłączając katastrofy globalne)

Częściowo interpretacja autorska

Globalne ocieplenie globalnym ociepleniem, ale nie możemy przesadzać z tym, że już jest pewnie cały czas ocieplanie się z roku na rok. Nie możemy przecież wykluczyć tego, że gdzieś w zakątku globu ziemskiego nie wybuchnie wulkan o potężniejszej mocy niż wulkan Krakatau, Tambora czy Pinatubo. Co wtedy?!

Wybuch wulkanu o sile dwu albo trzykrotnie większej niż wspomniane wulkany z pewnością zaburzy proces ocieplania się na pewien czas. Im większa jego moc, tym silniejsze ochłodzenie powierzchni Ziemi, przynajmniej w ciągu jednego roku. Jest to możliwe i nie można wykluczyć małego trendu globalnego ochłodzenia w większym trendzie globalnego ocieplenia (Alexandra Branscombe, 2016). Continue reading „Mniejsze trendy ochładzające Ziemię w większym trendzie globalnego ocieplenia (wyłączając katastrofy globalne)”

Ciężkie zadanie ratowania Ziemi za 20 lat przed postępującym globalnym ociepleniem dla dzisiejszych nowo narodzonych

Autorska interpretacja

Za 20 lat problem globalnego ocieplenia będzie najważniejszy w życiu społecznym. Dzieci, które teraz przyszły na świat za 20 lat będą nas przeklinać, że kompletnie nic nie zrobimy w tej sprawie. A jeszcze nie jest za późno. Noworodki, które przyszły teraz na świat będąc w pełni dorosłymi ludźmi za dwie dekady nie będą już wiedzieć co to jest lód w Arktyce, przynajmniej zimą. Czy im będzie się podobać świat w 2036 roku? Wątpliwa sprawa. Continue reading „Ciężkie zadanie ratowania Ziemi za 20 lat przed postępującym globalnym ociepleniem dla dzisiejszych nowo narodzonych”

Ekstremalne pożary w dobie globalnego ocieplenia

Pożary to ostatnio jedna z najczęstszych przyczyn ocieplania się klimatu. I owszem dość często ma tu wpływ czynnik ludzki. Nasz gatunek coraz bardziej rozprzestrzenia się kosztem dzikich obszarów. Często też penetrujemy obszary dzikie coraz łatwiej udostępnione ze względu na rozbudowę coraz liczniejszych dróg przechodzących przez wiele cennych przyrodniczo obszarów.

Pożary najczęściej występują na obszarach synantropijnych, a więc tam gdzie sięga nasza konsumpcyjna cywilizacja. Na takich terenach szata roślinna jest znacznie uboższa niż na obszarach naturalnych. A więc, im mniej roślinności w danym rejonie, tym większa podatność na wystąpienie pożarów. Oczywiście przy udziale postępującego wzrostu globalnej temperatury ten wskaźnik jest jeszcze wyższy. Continue reading „Ekstremalne pożary w dobie globalnego ocieplenia”