Szacunkowy przyrost globalnej temperatury i koncentracji CO2 do 2050 roku

Gdy będziemy mieli wzrost temperatury o 0,1 st.C (np. w latach 2020-2022 gdy będzie to przyrost o 0,4 st.C względem okresu 2014-2022) silniejsze El Nino do 2030 r. (poprzednie 2014-16 spowodowało wzrost globalnej temperatury o 0,3 st.C), to świat się ociepli aż o 1,5 st.C względem okresu preindustrialnego 1750-2030.

Możliwe, ale niekonieczne jest prawdopodobieństwo wystąpienia dwóch silnych El Nino w ciągu tych 12 lat (2018-2030). Wtedy gdy to drugie będzie jeszcze silniejsze w 2030 r., już o 0,2 st.C (np. w latach 2028-2030, gdy będzie to przyrost o 0,5 st.C względem okresu 2014-2030), to będziemy wówczas mieli do czynienia ze wzrostem globalnej temperatury do 2 st.C. Continue reading „Szacunkowy przyrost globalnej temperatury i koncentracji CO2 do 2050 roku”

Arktyczny lód a rafy koralowe

Muszą zdarzyć się dwa złowieszcze wydarzenia na Ziemi aby zaczęło się to czego obawiamy się wszyscy. Musi zniknąć lód morski w Arktyce i muszą zniknąć wszystkie rafy koralowe na całym świecie. W obu przypadkach wystarczy, że świat ociepli się o 1,5 stopnia Celsjusza względem okresu przedindustrialnego.

Pod koniec lata lub na początku jesieni spodziewamy się kolejnego El Nino. Świat ponownie mocno się ociepli. Pytanie: czy będzie ono tak silne jak 2-3 lata temu? Trudno powiedzieć. Może ono jednak wpłynąć na to, że zarówno powierzchnia lodu arktycznego skurczy się do rekordowych rozmiarów bijąc dotychczasowy rekord z 2012 roku, jak i totalny wzrost temperatury na świecie może jak w 1998 i w 2016 roku wpłynąć na gwałtowne wymieranie populacji koralowców australijskich, a może także w innych regionach Ziemi. Continue reading „Arktyczny lód a rafy koralowe”

Ekstremalne zdarzenia pogodowe a atrybucja

Bardzo często gdy dochodzi do ekstremalnych zdarzeń pogodowych łączymy to natychmiast ze zmianą klimatu, czyli z globalnym ociepleniem. Błąd. Nie należy zapominać, że odrębnie od zmiany klimatu, zachodzą również naturalne procesy żywiołowe. W pewnym sensie zdarzenia antropogenicznego ocieplenia nakładają się na zdarzenia naturalnego ocieplenia.

Przykładem naturalnego zdarzenia są cyklicznie co roku występujące huragany i tajfuny, które bardzo często przynoszą z sobą ogromne szkody materialne w obszarach zamieszkanych przez ludzi. Naukowcy skrupulatnie dokonują pomiarów by ocenić, na ile zjawiska występują naturalnie, a na ile z powodu ocieplenia klimatu wywołanego przez człowieka. Proces ten nazywa się atrybucją.

Continue reading „Ekstremalne zdarzenia pogodowe a atrybucja”

Przyszłość ruchu klimatologicznego

Czy świadomość na rzecz ochrony klimatu rośnie? Powoli, ale rośnie. Już w ostatnich latach zrodził się ruch klimatologiczny w powiązaniu ze środowiskowym przeciwko budowie kopalni odkrywkowych, zarówno na terenie Niemiec, jak i Polski. Taki społeczny ruch oddolny jest potrzebny aby wywrzeć większą presję na rządzących. Dobrze jeszcze jakby on miał silne poparcie ze strony środowiska naukowego. Takie np. mają cały czas środowiska ekologiczne. A więc, należałoby kontynuować ten trend również dla środowisk klimatologicznych. Continue reading „Przyszłość ruchu klimatologicznego”

Synantropizacja flor i faun poszerza się

Dziś introdukowane ptaki z tropików takie jak aleksandretty obrożne, które uciekły z hodowli stanowią dość solidne populacje w Europie. Stały się gatunkami synantropijnymi, a nawet inwazyjnymi. W przyszłości pojawią się jednak samoistnie takie oraz inne ptaki dzięki postępowaniu globalnego ocieplenia.
 
Na świecie wiele zwierząt już dawno opuściło swoje ojczyzny by podbijać nowe ziemie. U nas np. słynne szopy pracze, jenoty czy norki amerykańskie Niektóre asymilują się z nowym otoczeniem bez żadnych szkód, jednak są takie, które dokonują wręcz masowej inwazji na rodzimą florę czy faunę (żółw czerwonolicy, krab wełnistoręki). Tego nie da się powstrzymać. Tak już zachodzi ewolucja i biogeografia poszczególnych gatunków, że przystosowują się do nowych warunków życia.

Continue reading „Synantropizacja flor i faun poszerza się”

Fluktuacyjność, a nie cykliczność rządzi klimatem

Negacjoniści klimatyczni są w błędzie. Jak już to mamy do czynienia w skali geologicznej z fluktuacjami klimatycznymi, a nie cyklicznymi. Mamy do czynienia z nieregularnymi wahaniami ciepła i zimna. Klimat to nie zegarek z równo odmierzonymi godzinami, minutami czy sekundami. Procesy klimatyczne są bardzo skomplikowane.

Dobrze mogły być dwie Małe Epoki Lodowe i dwa Średniowieczne Optima Klimatyczne w ubiegłym tysiącleciu. Nie ma żadnej cykliczności. Wiadomo tylko, że np. po dwóch wiekach ocieplenia mogły nadejść trzy wieki ochłodzenia, a potem 5 wieków ocieplenia, a potem 4 wieki ochłodzenia. Tak mniej więcej wahał się klimat do 1800 roku, do czasu gdy rewolucja przemysłowa zaczęła stopniowo zaburzać proces fluktuacji naprzemiennego i nieregularnego ocieplenia i ochłodzenia. Continue reading „Fluktuacyjność, a nie cykliczność rządzi klimatem”

Jeszcze nie jest za późno

Jeszcze nie jest za późno………

Globalna temperatura na razie zwolniła tempo bo nie mamy El Niño. I to tak silnego jak w 1998 i teraz sprzed 2-3 lat, w 2015-16. Jednak 2017 to był rok najcieplejszy bez El Niño, od co najmniej 1880 roku gdy regularnie mierzy się temperaturę na świecie. I był to rok cieplejszy niż 2015 z El Niño, ale za to chłodniejszy niż rekordowy 2016 z El Niño.

Continue reading „Jeszcze nie jest za późno”

Zatrzymanie lub spowolnienie Golfsztromu wcale nie musi oznaczać ochłodzenia Europy czy też Ameryki Północnej

Jest to jedna wielka niewiadoma. Co będzie pierwsze? Całkowity zanik lodu latem w Arktyce czy zatrzymanie Golfsztromu przez wysłodzenie północnego Atlantyku z topniejących lodowców Grenlandii i Islandii? Wyścig sprzężeń zwrotnych trwa. Śmiem wątpić w nadejście nawet lokalnych mrozów w Europie. W atmosferze nie jest 280 ppm, ale w tej chwili 406 ppm. Zobaczymy co będzie.

Jeszcze wcześniejsze badania naukowe mówiły o tym gdyby tymczasowo ochłodziła się Europa czy też półkula północna, to całą energia cieplna niesiona przez Golfsztrom przeniosłaby się na półkulę południową. O tym jednak naukowcy teraz nie mówią. Wysłodzona woda jest mniej gęsta i rzadziej zanurza się w głębiny. Grozi to, według badań Stefana Rahmstorfa, Jasona Boxa i Michaela Manna, anoksją oceanicznych głębin. Niedostarczone w odpowiedniej ilości tlen, CO2 i składniki pokarmowe dzięki wodzie słonej grozić mogą niedotlenieniem głębi i masowym wymieraniem bentonicznych gatunków. Energia cieplna jednak, zgodnie z badaniami Jamesa Hansena, może trafić z oceanu do atmosfery. Continue reading „Zatrzymanie lub spowolnienie Golfsztromu wcale nie musi oznaczać ochłodzenia Europy czy też Ameryki Północnej”

Słoneczna aktywność

Słońce nasza gwiazda bez, której nie mogłoby zaistnieć życie. Jest to najskuteczniejszy reaktor jądrowy, dzięki któremu możemy dziś także korzystać z energii.

Słońce w odpowiedniej dawce jest błogosławieństwem dla roślin, które zatrzymują jego promienistą energię i magazynują w swoich tkankach. Dodatkowo rośliny absorbują duże ilości dwutlenku węgla i wydzielają tlen oraz parę wodną w suchym i gorącym siedlisku takim jak step czy pustynia.

Continue reading „Słoneczna aktywność”

Gruba warstwa chmur przyczyną ochłodzenia północno-zachodniej Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej i środkowej Brandenburgii

Dlaczego 28 marca w środkowej Brandenburgii, na Ziemi Lubuskiej i w północno-zachodniej Wielkopolsce było chłodniej niż w przyległych obszarach gdzie temperatura potrafiła być wyższa nawet o kilka stopni na plusie. I dlaczego opady śniegu występowały tylko w okolicach Zielonej Góry, Gorzowa Wlkp, Piły, Eberswalde, Frankfurtu n/O, Berlina i Poczdamu?

Odpowiedź daje nam ujemne sprzężenie zwrotne, które wytworzyło się na wspomnianym terenie. Wprawdzie spłynęło do Polski i Niemiec powietrze arktyczne przynoszące w nocy ujemną temperaturę, ale na większości obszarów obu wspomnianych krajów w dzień było już wyraźnie na plusie. A więc, nie mogło być mowy tam o opadach śniegu.  Continue reading „Gruba warstwa chmur przyczyną ochłodzenia północno-zachodniej Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej i środkowej Brandenburgii”