Opis katastrofalnego zdarzenia hydroklimatycznego na południu Hiszpanii jesienią 2024 roku

29 października 2024 roku w na południu Hiszpanii w Walencji i  w okolicach miasta doszło do gwałtownych opadów deszczu i zmasowanych powodzi, które spowodowały poważne uszkodzenia infrastruktury miejskiej i wiejskiej oraz przyniosły z sobą około 230 ofiar śmiertelnych w ludziach.

W dużej mierze zespół naukowców, składający się z większej liczby hiszpańskich naukowców oraz dwóch specjalistów z innych krajów, jeden z Włoch i jeden ze Szwajcarii kierowany przez Carlosa Calvo-Sancho z Katedry Matematyki Stosowanej na Wydziale Inżynierii Komputerowej na Uniwersytecie w Valladolid w Hiszpanii, w badaniach atrybucji (przypisania) zmian klimatu podali przypuszczenie – tak jak wielu poprzedników w tej poddziedzinie klimatologii – iż wystąpienie o tak dużej intensywności ekstremalnych zdarzeń konwekcyjnych i hydrometeorologicznych na południu Hiszpanii można najprawdopodobniej przypisać do obecnie zachodzących od ponad 170 lat antropogenicznych zmian klimatu (ang. anthropogenic climate change – ACC).

To ekstremalne wydarzenie hydroklimatyczne, jakie miało miejsce w regionie Walencji, i w samym mieście, w środku jesieni 2024 roku, było spowodowane głębokim niżem odciętym od wiatrów zachodnich polarnego prądu strumieniowego nad Półwyspem Iberyjskim oraz anomalnie nagrzanymi wodami Morza Śródziemnego w jego zachodniej części i z subtropikalnego Atlantyku w strefie północno-zachodniej części Afryki. Adwekcja gorących mas powietrza z tych regionów ukształtowała rzeki atmosferyczne, które zderzając się z sobą utworzył potężną konwekcję w baroklinowości.

Baroklinowość jest to stan atmosfery, w którym gęstość powietrza zależy nie tylko od ciśnienia, ale także od temperatury i wilgotności.

 

Rys. 1: Niszczycielskie powodzie w Walencji są najbardziej dotkliwym wydarzeniem klimatycznym w historii Hiszpanii.

Rys. a Wysokość geopotencjału na poziomie 500 hPa (zacieniowana) i ciśnienie na poziomie morza (kontur) 29 października 2024 r., godz. 12:00 UTC z ERA5. b Całkowita akumulacja opadów (24 h) w regionie Walencji w symulacji faktycznej (zacieniowana) i sieci obserwacji pogodowych (rozrzut). Fioletowa linia przedstawia dorzecze rzeki Júcar. Wskazano lokalizacje stacji. c Ewolucja 10-minutowego natężenia opadów w Turís (jasnoniebieskie słupki) i 5-minutowego odpływu (niebieska linia) w wąwozie Poio. O godz. 19:00 UTC powódź błyskawiczna w wąwozie Poio zniszczyła stację pomiarową. Żółta, pomarańczowa i czerwona linia przedstawiają ostrzeżenia o odpływie w wąwozie Poio. d Widok burzy z Meteosat Second Generation z godz. 15:30 UTC w kanale IR10,8 μm (°C). Źródło: Calvo-Sancho C. et al./CC BY 4.0

Rys. 2: Antropogeniczna zmiana klimatu spowodowała wzrost intensywności opadów i zwiększenie całkowitej powierzchni opadów.

Rys. Porównanie symulacji faktycznych i kontrfaktycznych w okresie burzowym dla: a Wykresy kwantyl-kwantyl (kwantyle empiryczne w porównaniu z kwantylami oczekiwanymi na podstawie dopasowanego rozkładu odniesienia) 1-godzinnego natężenia opadów w regionie Walencji (dziedzina pokazana na rys.  2d ) dla symulacji faktycznych (czarne) i kontrfaktycznych (pomarańczowe) (± odchylenie standardowe jest zacieniowane na szaro). b Ekstremalne opady godzinne skalowane przez ocieplenie o +1,08 °C między symulacją faktyczną i kontrfaktyczną. Niebieska linia pokazuje % zmiany na każde °C ocieplenia (± odchylenie standardowe jest zacieniowane na szaro), a czerwona linia przerywana pokazuje oczekiwany współczynnik Clausiusa-Clapeyrona (7% °C⁻¹). c Procentowa zmiana na obszarze, na którym 24-godzinne skumulowane opady z symulacji faktycznej przekraczają różne progi opadów w regionie Walencji. Progi obejmują 90. (P90), 95. (P95) i 99. (P99) percentyl, a także czerwony próg ostrzegawczy AEMET (180 mm). Całkowite 24-godzinne percentyle opadów obliczono na podstawie symulacji faktycznej. d Rozkład przestrzenny dla symulacji faktycznej (po lewej) i kontrfaktycznej (w środku) oraz (po prawej) wykres PDF i wykres skrzypcowy 6-godzinnej ilości opadów. Wykres PDF obejmuje indywidualne przebiegi kontrfaktyczne modelu klimatycznego (szary), średnie zespołowe dla symulacji kontrfaktycznych (pomarańczowy) i symulacji faktycznych (czarny). Wartość p z testu U Manna-Whitneya wskazuje na statystycznie istotną różnicę między tymi dwoma rozkładami. Źródło: Calvo-Sancho C. et al./CC BY 4.0

 

Zestawy danych: symulacje modeli GCM CMIP6, reanaliza ERA587  

W badaniu wykorzystano zestaw 15 modeli GCM CMIP6 symulujących klimat w warunkach faktycznych (obecnych) i kontrfaktycznych (przedindustrialnych). Konkretnie zastosowano w nim scenariusze

– historyczne – dla wcześniejszego okresu 1850-1879 i dla nie tak dawnego 2009-2014 oraz

– historyczno-teraźniejszościowo-przyszłościowy, według scenariusza emisji IPCC SSP2-4.5 – dla okresu 2015-2038

– W celu walidacji symulacji faktycznej, godzinne obserwacje opadów zebrano z 256 stacji meteorologicznych w badanym regionie (rys.  1b ). Hiszpańska Agencja Meteorologiczna (AEMET) udostępnia dane ze 134 stacji, Walenckie Stowarzyszenie Meteorologiczne (AVAMET) udostępnia dane ze 107 stacji, a prywatna firma SISRITEL obsługuje 15 stacji – piszą eksperci w niniejszym badaniu.

Na podstawie danych z reanalizy ERA587 pod względem meteorologicznym warunki obu światów wykazały drobne różnice w polu geopotencjalnym 500 hektopaskali (500 hPa).

Okazało się, że w podobnej lokalizacji w świecie przedprzemysłowym odcięty niż były nieco głębszy niż w obecnym przemysłowym. Jednak we współczesnych czasach mamy do czynienia z:

– większymi akumulacjami opadów,

– większą gęstością ekstremalnych wartości opadów i

– większą powierzchnią obszaru dotkniętego ekstremalnym zdarzeniem hydroklimatycznym.

Na podstawie symulacji klimatu faktycznego obliczone zostały całkowite 24-godzinne percentyle opadów. I tutaj badacze zwrócili uwagę, ze znaczące zmiany były zaobserwowane przy progach wyższych.

Odpowiednio percentyle od 95. (P95) do 99. (P99) wykazały ekspansję obszarów dotkniętych zmasowanymi opadami deszczu.

– Mediana wzrostu wynosi ~50% w całkowitym obszarze przekraczającym próg 180 mm (który jest ustalony przez Hiszpańską Służbę Meteorologiczną jako granica czerwonego ostrzeżenia przed silnymi opadami w regionie Walencji). Wyniki te są zgodne z podobnymi wcześniejszymi badaniami i pokazują wzrost ilości silnych opadów o ponad 20% w przyszłym cieplejszym klimacie – mówią naukowcy. Następnie dodają: – Dla niższych progów (np. <80 mm, poniżej 90. percentyla) wzrost jest bardziej umiarkowany i wykazuje mniejszą zmienność.

Tak więc, podczas symulacji klimatu kontrfaktycznego percentyle te były poniżej 90 (>P90) dla podobnych opadów.

 

Rys. 3: Ocieplenie klimatu powoduje wzrost zawartości wilgoci i dostępnej energii potencjalnej konwekcji.

Rys. Porównanie symulacji faktycznych i kontrfaktycznych w okresie burzy dla a) średniej czasowej Najbardziej Niestabilnej Konwekcyjnej Dostępnej Energii Potencjalnej (MUCAPE), b) Wody Opadowej (PW) i c) Strumienia Pary Wodnej (WVFlux) między powierzchnią a 700 hPa. Sąsiednie wykresy po prawej stronie przedstawiają procentową zmianę ocieplenia na °C (różnica między dwoma stanami klimatycznymi wynosi +1,08 °C), wykres PDF dla każdej symulacji (czarny: symulacja faktyczna; pomarańczowy: symulacja średniej zespołowej kontrfaktycznej; szary: każda symulacja wymuszenia antropogenicznego kontrfaktycznego) oraz wykres skrzypcowy. Legenda w wykresie PDF przedstawia wartość p z testu U Manna-Whitneya, która pozwala ocenić, czy istnieje statystycznie istotna różnica między dwoma rozkładami. Źródło: Calvo-Sancho C. et al./CC BY 4.0

 

Najbardziej niestabilna dostępna energia potencjalna konwekcji (MUCAPE)

Intensywność konwekcji atmosferycznej jest tożsama z intensywnością burz na średnich szerokościach. Mierzy się ją za pomocą wskaźnika najbardziej niestabilnej dostępnej energii potencjalnej konwekcji (ang. most unstable convective available potential Energy – MUCAPE).

W symulacji klimatu faktycznego szczytowe ilości MUCAPE wynoszą ok. 2000 dżuli na kilogram (ok. 2000 J/kg), w szczególności wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego oraz w głębi lądu na niektórych obszarach regionu Walencji. Z kolei w symulacji klimatu kontrfaktycznego zostały stwierdzone znacznie niższe wartości ze szczytami ok. 1600 J/kg.

Ta różnica jest statystycznie istotna. Według dwustronnego testu U Manna-Whitneya wartość ta wynosi p < 0,01.

Mediana wzrostu MUCAPE od klimatu kontrfaktycznego do klimatu faktycznego wynosi 22,2%.

To wzmocnienie MUCAPE prowadzi do zwiększenia chmur konwekcyjnych oraz ich zwiększenia ruchu pionowego wraz z uwalnianiem się na większych wysokościach w zimniejszej atmosferze ciepła utajonego z pary wodnej. A to z kolei skutkuje tym, że następuje znaczne przekroczenie wskaźnika Clasiusa-Clapeyrona.

Tu należy przypomnieć, że według prawa Clasiusa-Clapeyrona wzrost temperatury globalnej o 1 stopień Celsjusza powoduje przyrost o 7 procent pary wodnej w atmosferze Ziemi.

 

Woda opadowa (PW), współczynnik mieszania pary wodnej (WVMXR) i strumień pary wodnej (WVFlux)

Kolejny interesujący wskaźnik woda opadowa (ang. precipitable water – PW) naukowcy wykorzystali do generowania wielkości opadów oraz obliczenia ilości całkowicie dostępnej pary wodnej.

W symulacji klimatu faktycznego pomiar PW oscyluje między 25 a 40 mm, co wskazuje na opady o dużej intensywności. Z kolei wartości klimatu kontrfaktycznego ograniczają się do wartości między 15 a 30 mm.

Mediana wzrostu PW od klimatu kontrfaktycznego do klimatu faktycznego wynosi 11,9%.

I tutaj różnice PW między scenariuszem świata kontrfaktycznego a scenariuszem świata faktycznego mają wyniki zgodne również ze współczynnikiem mieszania pary wodnej (ang. water vapor mixing ratio – WVMXR), gdzie stężenie pary wodnej w obecnie cieplejszym świecie jest znacznie wyższe niż w znacznie chłodniejszym przedprzemysłowym świecie.

Mediana wzrostu całki pionowej WVMXR od klimatu kontrfaktycznego do klimatu faktycznego wynosi 8,5%.

Obliczenia te wyraźnie pokazują, że to właśnie z powodu antropogenicznych zmian klimatu (ACC) zawartość pary wodnej znacznie zwiększyła się w atmosferze Ziemi. Czyli, jak już wspomniane zostało wcześniej, jest to w zupełności zgodne z prawem Clasiusa-Clapeyrona.

Więcej wilgoci w atmosferze oznacza nie tylko do jej większego ocieplenia, ale też na znacznie wyższych i chłodniejszych warstwach atmosfery do jej skroplenia oraz powstania bardzo intensywnych opadów deszczu. W ten sposób poszerza się też zasięg burz konwekcyjnych oraz szybko wstępujących w transporcie pionowym prądów konwekcyjnych z powodu zmniejszonego procesu chłodzenia parowania.

Powstają w ten sposób o silnym oddziaływaniu dodatnie sprzężenia zwrotne pary wodnej, które tylko intensyfikują opady deszczowe. To właśnie naukowcy zmierzyli za pomocą wskaźnika PW w regionie Walencji pod koniec października 2024 roku.

W połączniu z PW i WVMXR jeszcze jeden ważny parametr w obszarze burzowym – strumień pary wodnej (ang. water vapor flux – WVFlux) jest kluczowy ponieważ ma powiązanie między intensywnością wypychanej masy wody a intensywnością wiatru niskopoziomowego, dochodzącego do 25 metrów na sekundę (25 m/s).

Między ciśnieniem powietrza atmosferycznego na powierzchni Ziemi, wynoszącego 1013,25 hPa nad poziomem morza (1013,25 hPa n.p.m.) a jego ciśnieniem na wysokości 3 tysięcy kilometrów, odpowiednio wynoszącym 700 hPa WVFlux jest znacznie silniejszy w stanie klimatu faktycznego niż kontrfaktycznego.

Mediana wzrostu WVFlux od klimatu kontrfaktycznego do klimatu faktycznego wynosi 8,5%.

Co jednoznacznie oznacza, że w obecnym świecie cieplejszym transport wilgotnego powietrza sprzyja większej intensyfikacji opadów deszczu i intensyfikacji powodzi.

 

Rys. 4: Zmiany klimatyczne wywołane działalnością człowieka sprzyjają silniejszej konwekcji i silniejszym prądom wstępującym.

Rys. Porównanie symulacji faktycznych i kontrfaktycznych w okresie burzy dla średniej czasowej maksymalnego ogrzewania diabatycznego w kolumnie pionowej, b maksymalnej prędkości prądu wstępującego i c maksymalnego stężenia graupeli w kolumnie pionowej. Sąsiednie wykresy przedstawiają ich procentową zmianę na °C ocieplenia (różnica między dwoma stanami klimatycznymi wynosi +1,08 °C), funkcję gęstości prawdopodobieństwa dla każdej symulacji (czarny: symulacja faktyczna; pomarańczowy: symulacja średniej zespołowej kontrfaktycznej; szary: każda symulacja kontrfaktyczna) oraz wykres skrzypcowy. Wartość p z testu U Manna-Whitneya wskazuje na statystycznie istotną różnicę między tymi dwoma rozkładami. Źródło: Calvo-Sancho C. et al./CC BY 4.0

 

Ogrzewanie diabatyczne oraz prądy wstępujące są znacznie większe w obecnie cieplejszym świecie niż w czasach przedprzemysłowych

Ogrzewanie diabatyczne, czyli uwalnianie ciepła utajonego w procesach kondensacji pary wodnej w chmurach odgrywa znaczącą rolę w dynamice opadów deszczu.

Mediana wzrostu ogrzewania diabatycznego od klimatu kontrfaktycznego (przedprzemysłowego) do faktycznego (obecnego) wynosi powyżej 29,5%.

– To znacznie zintensyfikowane uwalnianie ciepła utajonego oznacza wzmocnioną konwekcję atmosferyczną, zwiększającą intensywność, zasięg przestrzenny i czas trwania opadów poprzez mechanizmy sprzężenia zwrotnego – piszą naukowcy.

Jak już wspomniane zostało, to zdarzenie hydroklimatyczne w regionie Walencji w środku jesieni 2024 roku miało związek z nasilonymi pionowymi prądami wstępującymi, które z kolei miały wpływ na nasilenie się pionowych strumieni wilgoci niezbędnych do powstawania ulewnych, wręcz katastrofalnych, opadów deszczu.

I tu ciekawa uwaga, w niektórych punktach siatki modeli wprawdzie prądy wstępujące w świecie kontrfaktycznym były nieco silniejsze niż w faktycznym – jak pokazują symulacje – to także pokazuje, że antropogeniczne zmiany klimatu wzmacniają konwekcję.

– Ten większy ślad burzy (tj. silne prądy wstępujące na większym obszarze) w rzeczywistym klimacie może zwiększyć skalę obszaru narażonego na wysokie wskaźniki opadów i wzmocnić oddziaływanie hydrologiczne w dół rzeki (np. większy wkład w zlewnie rzek i wąwozów, co sprzyja dłuższym obszarom podatnym na powodzie) – podkreślają badacze. I następnie dodają: – Jest to zgodne z badaniami w regionie alpejsko-śródziemnomorskim.

Mediana wartości maksymalnej intensywności prądów wstępujących od klimatu kontrfaktycznego (przedprzemysłowego) do faktycznego (obecnego) wzrasta powyżej 11,9%.

Badanie wyraźnie pokazują, że w obecnie cieplejszym świecie intensywność burz konwekcyjnych wyraźnie się zwiększyła.

 

Obok gradu w cieplejszym świecie więcej krupy i więcej cieplejszych warstw chmur. To zaobserwowano w regionie Walencji

Podczas tego zdarzenia hydroklimtycznego, podczas wystapienia bardziej zwiększonej zawartość wilgoci w powietrzu atmosferycznym łącznie ze zwiększoną intensyfikacją prądów wstępujących w konwekcji atmosferycznej, naukowcy ppołudniowoeuropejscy zaobserwowali zwiększenie obok gradu ilości krupy w chmurach lodowych. Zgadza się to z prognozami symulacji przyszłych zmian burz konwekcyjnych w regionie Walencji.

Ogólnie mówiąc badanie pokazuje, ż w świecie obecnym przemysłowym zawartość krupy w chmurach na badanym obszarze rozciągniętym od południowego wschodu do północnego zachodu jest znacznie wyższa niż w przedprzemysłowym. Wskazuje to na wysoką aktywność konwekcyjną chmur we współczesnym świecie, a na niską w świecie przed emisjami gazów cieplarnianych.

Mediana maksymalnego wzrostu graupeli w kolumnie od klimatu przedprzemysłowego do obecnego wynosi powyżej 32,4%.

Silne prądy wstępujące połączone z wysoką zawartością krupy oraz innych hydrometeorów, jak grad i oczywiście deszcz, generują znacznie zwiększone opady atmosferyczne, co też prowadzi często do przekroczenia wskaźników Clasiusa-Clapeyrona. Zwłaszcza gdy jednocześnie następuje wzmocnienie wskaźników najbardziej niestabilnej dostępnej energii potencjalnej konwekcji  (MUCAPE) i wody opadowej (PW).

Ponadto jeszcze jedna rzecz, na którą zwrócili uwagę badacze jest obserwacja podczas symulacji modeli świata faktycznego i kontrfaktycznego, że w obecnym świecie cieplejszym chmury stają się coraz cieplejsze na wyższych poziomach niż to było w świecie bezemisyjnym chłodniejszym. Jak wiadomo kondensacja pary wodnej następuje też podczas izotermy 0 stopni Celsjusza. Jednak co istotnego zauważyli, że wszystkie procesy intensyfikacji wilgoci i konwekcji prowadzą do tego, że podczas powstawania takich odciętych niżów atmosferycznych na ziemię spadają nie tylko deszcze o dużej intensywności, ale też są znacznie cieplejsze niż w czasach przedprzemysłowych.

Mediana wzrostu wysokości ciepłej warstwy chmur od klimatu przedprzemysłowego do obecnego wynosi 9,6%.

Niniejsi naukowcy z Hiszpanii, Włoch i Szwajcarii, czy też ich poprzednicy, po wielu obserwacjach wcześniejszych powodzi w innych regionach Ziemi, są zgodni, że gdy formują warstwy ciepłych chmur, to ma to związek z powstawaniem dużych i ciepłych kropel deszczu, które są bardziej gwałtowne niż małe i chłodniejsze, ponieważ opadają ze znacznie większą prędkością i gwałtownością na powierzchnię Ziemi. Tego właśnie doświadczył bardzo poważnie region Walencji, jak pokazały to wówczas wskaźniki opadów na stacjach meteorologicznych.

 

Rys. 5: Ekstremalne, ulewne deszcze nasilają się w wyniku zmian klimatycznych wywołanych przez człowieka w badaniu dotyczącym Walencji.

Rys. Intensywne opady deszczu nasilają się ze względu na zwiększoną wilgotność, co zwiększa uwalnianie ciepła utajonego i powoduje silniejsze dodatnie ruchy pionowe. Zmiany te sprzyjają intensywniejszym procesom mikrofizycznym, nasilonym opadom deszczu (6 h) i zwiększają całkowitą powierzchnię opadów. Źródło: Calvo-Sancho C. et al./CC BY 4.0

 

Stacja hydrometeorologiczna w Turis: padł rekord pomiarów hydrometeorologicznych w Hiszpanii

W celu walidacji (weryfikacji) symulacji faktycznej, godzinne obserwacje opadów naukowcy z zespołu Carlosa Calvo-Sancho zebrali z 256 stacji meteorologicznych w badanym regionie.

Hiszpańska Agencja Meteorologiczna (AEMET) udostępniła dane ze 134 stacji, Walenckie Stowarzyszenie Meteorologiczne (AVAMET) udostępniło dane ze 107 stacji oraz prywatna firma SISRITEL obsłużyła w tym celu 15 stacji.

W badaniu wzięty jest pod uwagę duży udział stacji w miejscowości Turis, położonej na zachód od Walencji.

– W październiku 2024 roku w Walencji (Hiszpania) w ciągu kilku godzin odnotowano akumulację opadów przekraczającą średnie roczne (771,8 mm w ciągu 16 godzin w oficjalnej stacji meteorologicznej w Turís) i bijącą rekord godzinnej akumulacji opadów w Hiszpanii (184,6 mm), co doprowadziło do 230 ofiar śmiertelnych – tak napisali w swojej pracy wspomniani naukowcy.

 

Referencje:

Calvo-Sancho C. et al. ; 2026 ; Human-induced climate change amplification on storm dynamics in Valencia’s 2024 catastrophic flash flood ; Nature Communications volume 17, Article number: 1492 ; https://www.nature.com/articles/s41467-026-68929-9

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top