Koralowce w 2026 roku mogą być poważnie zagrożone. Mogą przekroczyć punkt krytyczny pod względem przetrwania. Rok czasu to za mało, by ich populacje mogły się stabilnie zregenerować po negatywnym wpływie morskich fal upałów podczas bardzo silnego El Nino w latach 2023 2024.
Ekosystemy raf koralowych zajmują niewielką część dna morskiego – mniej niż 1 procent – ale kryją w sobie prawdziwe bogactwo życia. Zamieszkuje je jednak aż 25 procent wszystkich organizmów morskich. Szacunki mówią, że w ciągu zaledwie kilku dekad utracono ich łącznie 30-50 procent.
![]()
Fot. Różnorodne koralowce tworzą wychodnię na rafie Flynn, będącej częścią Wielkiej Rafy Koralowej, w pobliżu Cairns w stanie Queensland w Australii. Źródło: Toby Hudson / CC BY-SA 3.0
Blaknięcie koralowców coraz poważniejsze. Główną przyczyną jest stres cieplny
Poprzednie silne El Niño w latach 2023–2024 spowodowało globalne masowe blaknięcie koralowców aż w 83 krajach świata. Większość ich populacji została w tym okresie silnie dotknięta morskimi falami upałów.
Wiele badań prowadzonych w długim horyzoncie czasowym wykazało, że stres cieplny bardzo negatywnie oddziałuje na te zwierzęta morskie. Naukowcy pod koniec 2024 roku byli zaniepokojeni potencjalnie wysoką skalą jego oddziaływania. W sumie ponad 80 procent populacji koralowców na Ziemi uległo temu masowemu blaknięciu.
Tymczasem, już w drugiej połowie 2026 r. badacze przewidują kolejne podobne ekstremalne wydarzenia. Rok przerwy to zbyt krótki czas, by ekosystemy mogły się odbudować. Prawdopodobieństwo przekroczenia krytycznego progu, po którym większość populacji koralowców nie wróci do stabilności, jest w tym roku bardzo wysokie.
Nie wszędzie jednak tragedia. Są koralowce, które odbudowały się
Nie wszystkie rafy uległy masowemu blaknięciu. Koralowce z Morza Czerwonego w Zatoce Akaba (między Półwyspem Synaj w Egipcie a Arabią Saudyjską) oraz niektóre populacje w Oceanie Indyjskim u wybrzeży Madagaskaru wykazały zaskakującą odporność na rekordowe temperatury w latach 2023–2024.
Doktor Samantha Garrard, starsza badaczka ds. usług ekosystemów morskich w Plymouth Marine Laboratory, w serwisie The Conversation podkreśla: – Kolejne masowe blaknięcie wywołane przez El Niño nie oznacza oczywiście wyroku śmierci dla wszystkich koralowców. Ich zdolność do radzenia sobie ze stresem cieplnym różni się w zależności od ekoregionu. Niektóre gatunki mają trudności ze wzrostem temperatur, podczas gdy inne wykazały tolerancję lub adaptację do cieplejszych warunków.
Podobnie, rafy mezofotyczne – znajdujące się w głębszych przybrzeżnych wodach (30–50 metrów) – mogą korzystać z ochrony cięższej, chłodniejszej warstwy wody, która działa jak parasol przed ekstremalnym nagrzaniem powierzchniowych warstw oceanów.
![]()
Fot. Wybielony koralowiec rozgałęziony (Acropora sp.) na wyspie Heron, Wielka Rafa. Źródło J. Roff / CC BY-SA 4.0
Zakwaszenie oceanów także stanowi zagrożenie dla koralowców
Nie tylko fale upałów zagrażają koralowcom. Zakwaszenie oceanów, spowodowane nadmierną absorpcją dwutlenku węgla, staje się coraz poważniejszym problemem. Cierpią na tym nie tylko koralowce w płytkich wodach tropikalnych, lecz także te z głębszych warstw i umiarkowanych szerokości geograficznych.
I tutaj ekspertka z Plymouth Marine Laboratory zwraca uwagę, że zakwaszenie oceanów przenika na coraz większe głębokości. I niestety w podobnym stopniu szkodzi głębokowodnym koralowcom, jak i tym z płytszych wód przybrzeżnych.
– Zakwaszenie oceanów, spowodowane absorpcją przez morze większej ilości CO₂ z atmosfery, utrudnia koralowcom budowę twardych szkieletów, co osłabia je i spowalnia ich wzrost. Zagraża to nawet głębokowodnym koralowcom, które nie cierpią z powodu bielenia – informuje dr Samantha Garrard
Czynniki ludzkie też zabijają koralowce
Globalne zmiany klimatu to tylko jeden z problemów. Obejmują one zarówno ocieplanie się oceanów, jak i ich postępujące zakwaszenie. Koralowce od dawna cierpią także z powodu zanieczyszczeń wód, przełowienia oraz przebudowy wybrzeży. Sama walka z tymi procesami nie wystarczy. Konieczna jest zmiana myślenia ludzi w kierunku ochrony środowiska naturalnego.
Przykładem skutecznej ochrony jest Rafa Mezoamerykańska – dzięki mądremu zarządzaniu zasobami naturalnymi podczas silnego El Niño w latach 2023–2024 przetrwało aż 40 procent koralowców. Odbudowa populacji ryb w regionie zwiększyła odporność ekosystemu na morskie fale upałów, pokazując, że lokalne działania ochronne naprawdę mają znaczenie.
Co można zrobić, by uratować koralowce?
Samantha Garrard podkreśla trzy kluczowe działania, dzięki którym można zmniejszyć negatywne oddziaływanie zarówno morskich fal upałów, jak i zakwaszenia oceanów: – Aby pomóc tym gigantom bioróżnorodności przetrwać XXI wiek, musimy zrobić trzy rzeczy: zdecydowanie ograniczyć emisję dwutlenku węgla, aby schłodzić wodę , ograniczyć lokalne czynniki stresogenne, takie jak zanieczyszczenia lub nadmierne połowy, a także włączyć selektywną hodowlę koralowców odpornych na ciepło do planów odbudowy w celu zwiększenia odporności na fale upałów.
Działania te, choć wymagające, pokazują, że koralowce wciąż mają szansę przetrwać XXI wiek. Tam, gdzie człowiek działa odpowiedzialnie, natura potrafi zaskakiwać odpornością i zdolnością do adaptacji.
Choć globalne ocieplenie i ekstremalne fale upałów stanowią poważne wyzwanie, historia ostatnich lat pokazuje, że nie wszystko jeszcze stracone. Natura, wsparta przez mądre działania człowieka, potrafi się odbudować – jeśli tylko damy jej szansę.
Referencje:
Samantha Garrard ; 2026 ; Will 2026 be the year when coral reefs pass their tipping point? ; The Conversation ; https://theconversation.com/will-2026-be-the-year-when-coral-reefs-pass-their-tipping-point-272462
Stephen M. Turton ; 2025 ; Tropical Cyclones and Coral Reefs Under a Changing Climate: Prospects and Likely Synergies Between Future High-Energy Storms and Other Acute and Chronic Coral Reef Stressors ; Sustainability 2025, 17(17), 7651 ; https://www.mdpi.com/2071-1050/17/17/7651
