Spektakularne zjawiska a świadomość klimatologiczna

Bardzo interesujący efekt psychologiczny panuje. Ludzie na ogół kojarzą globalne ocieplenie ze wzrostami temperatur. Tymczasem badania klimatu pokazują, że globalne ocieplenie to nie tylko upały, susze czy pożary. To również huragany, którym towarzyszą nawalne opady deszczów i powodzie.

Trzy żywioły. Ogień, woda i wiatr. Trzy żywioły, które już towarzyszą ludziom od powstania pierwszych kultur plemiennych. Ludzie spostrzegali te żywioły w postaci Bogów. Zaczęli prowadzić życie rytualne. Składali ofiary z ludzi, zwierząt i roślin aby przebłagać bogów uosabiających żywioły natury.

Te trzy żywioły – ogień, a właściwie Słońce oraz woda w postaci oceanów i mórz oraz wiatr przybierający nieraz postać huraganów były względnie ustabilizowane przed nadejściem XXI wieku. W XX wieku żywioły te były dość skrupulatnie badane aż do dziś. I np. w latach 60 tylko w nielicznym gronie specjalistów badających klimat, było wiadomo, że Ziemia ociepla się w tajemniczy sposób. Nie wysuwano jeszcze wówczas śmiałych wniosków, że było to spowodowane z winy ludzkości.

Nawet odkrycie i zastosowanie spektrofotometru w 1958 roku przez uczonego amerykańskiego Charlesa Keelinga było wręcz prawie niezauważone w świecie naukowym, nie mówiąc o medialnym.

Zdjęcie 1. Charles Keeling. Pionier pomiarów koncentracji CO2 w atmosferze za pomocą spektrofotometrii masowej. Badań swych dokonał w obserwatorium na szczycie Mauna Loa na Hawajach. (źródło)

Nawet odkrycia w tamtych czasach przez Amerykanina Rogera Revelle wzrostu kwasowości oceanów pod wpływem ich ocieplania się nie zrobiły na nikim wrażenia. A także zmierzone przez tego samego naukowca oraz przez amerykańskiego naukowca pochodzenia szwajcarskiego Hansa Suessa zmiany w stosunku składu izotopowego węgla: 12C do 13C przeszły obojętnym echem w szerokim gremium naukowym, nawet gdy się okazało, że ten stosunek 12C do 13C był mniejszy przed uruchomieniem pierwszej maszyny parowej w 1769 roku w Wielkiej Brytanii aniżeli dziś. Ten stosunek izotopowy węgla jest ściśle skorelowany ze wzrostem koncentracji dwutlenku węgla i metanu w atmosferze Ziemi, a tego pierwszego także w oceanach. Te wszystkie skrupulatnie informacje naukowe nie odbiły się szerokim echem pośród naukowców na świecie, a więc nie mogły trafić do największych gazet, stacji radiowych i telewizyjnych na całym świecie po to by trafiły potem też do jak najszerszych mas społecznych. Klimatologia 60 lat temu była niszową dyscypliną naukową. Większym zainteresowaniem cieszyły się choćby nauki o ewolucjonizmie czy genetyce, a nawet kosmologii.

Niestety. Tak to nie działa. Bardzo powolne zmiany w systemie klimatycznym Ziemi, sprzed około 60 lat, hamowały wzbudzenie sensacji, że koncentracja dwutlenku węgla wówczas mierzona już za pomocą urządzeń technicznych, cały czas, ale bardzo powoli wrastała od drugiej połowy XVIII wieku. Nikt się w tamtych czasach tym jednak zbytnio nie przejmował poza może nielicznym gronem naukowców specjalizujących się w badaniu klimatu ziemskiego.

Nie pomagała też sama natura aby dowodzić, że klimat ociepla się. Wprost przeciwnie. W latach 60-80 mieliśmy do czynienia z planetą, która była chłodna. Ostre i mroźne zimy na wyższych szerokościach geograficznych były normą. Nikt nawet nie pomyślał o tym, oprócz garstki naukowców, że w zakamuflowany sposób Ziemia ociepla się, choć temperatury w poszczególnych latach raz szły w górę, a raz w dół, a czasem stabilizowały się.

Jakie były wykresy i modele matematyczne w tamtych latach? Nawet w latach 80, choć trend dekadalny temperatury globalnej zaczął rosnąć w górę aż do dziś, nikt zbytnio nie przejmował się tym. Nikogo w 1981 roku nie wzruszyły pierwsze alarmujące doniesienia amerykańskiego naukowca Jamesa Hansena, że klimat znacznie ociepli się, co najmniej o 0,75 stopnia Celsjusza do dziś. I tak się stało. W 2000 roku Ziemia była chłodniejsza niż pod koniec 2016 roku aż o około 0,6 stopnia Celsjusza.

Zdjęcie 2. James Hansen. Jeden ze słynnych klimatologów, który zasłynął swoimi modelami numerycznymi na początku i pod koniec lat 80, gdzie przewidział wzrost temperatury globalnej w dzisiejszych czasach o co najmniej 0,5 stopnia Celsjusza. (źródło)

To już musiało zrobić wrażenie nie tylko na naukowcach, ale i na dziennikarzach, a nawet na niektórych politykach, no i na wielu ludziach zwykłych. Tak samo okres ocieplenia od 2014 do 2016 roku podczas najpotężniejszego w historii pomiarów El Niño, w którym globalna temperatura wzrosła aż o 2,5 stopnia Celsjusza, naprawdę musiał zrobić wrażenie na ogromnej liczbie ludzi. Jeszcze tak pomyśleć. Ile zjawisk ekstremalnych i morderczych fal upałów wydarzyło się w ciągu ostatnich 20 lat w okresie 1997-2017 i porównać go z okresem 1977-1997, no to jest kolosalna różnica. Nawet małe dziecko zauważy te zmiany. Tak samo gdy porównamy okres 1997-2017 z okresem 1957-1977 czy z 1937-1957 są widoczne różnice.

Nawet gdyby nie było zapylenia atmosfery w USA, Japonii i Europie Zachodniej oraz w Europie Wschodniej i w ZSRR w latach 1950-1980, dzięki któremu dochodzi do odbijania promieni słonecznych przez związki siarczanów z powrotem w kosmos, to i tak tamte dekady byłyby znacznie chłodniejsze niż dziś. Nawet dekada 2000-2010, gdy Chiny i Indie zastąpiły USA, Japonię, Europę i ZSRR w emisjach siarki do atmosfery, to i tak dekada lat 90, w której zakładano wiele filtrów odsiarczających na kominy i spalano węgiel z jak najmniejszą ilością siarki, była chłodniejsza od tej z początku XXI wieku. A druga dekada jest istnym dzwonkiem alarmowym dla ludzkości aby opamiętała się. Zmiany klimatu odbijają się najpierw na najwrażliwszych ekosystemach arktycznych i raf koralowych w tropikach, a potem rykoszetem uderzą też w naszą cywilizację zmiatając po drodze pozostałe dziewicze ekosystemy naszej planety.

http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/raport-o-zjawiskach-ekstremalnych-nad-europa-23

http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/fale-upalow-czyli-letnia-opowiesc-105

http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/ostrzezenie-przed-zmiana-klimatu-sprzed-ponad-pol-wieku-166

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *