Minimum 24 cyklu słonecznego a obecna najcieplejsza dekada w historii pomiarów od 1880 roku

Obecny 24 cykl słoneczny, którego koniec minimum przypadnie za rok pokazuje jeszcze jeden ważny aspekt antropogenicznego ocieplenia klimatu, że od ponad 100 lat najmniejszy ten cykl słoneczny z najmniejszą jak do tej pory aktywnością słoneczną wskazuje wyraźnie, że średnia temperatura powierzchni Ziemi w ciągu kończącej się tej dekady bezprecedensowo wywindowała w górę i niestety nadal rośnie wraz z z coraz wyższą koncentracją gazów cieplarnianych.

Continue reading “Minimum 24 cyklu słonecznego a obecna najcieplejsza dekada w historii pomiarów od 1880 roku”

Zaburzony cykl węglowy

Dziś w atmosferze jest aż 21 % tlenu (dla porównania najwięcej jest azotu, bo aż 78 %). Dwutlenku węgla jest tylko 0,04 %. A jednak to dzięki niemu jest zbawienny dla nas efekt cieplarniany. Oczywiście pomijając nasz antropogeniczny CO2, który staje się niebezpieczny dla naszej planety, czyli dla nas i dla innych organizmów. A niebezpieczny dlatego, że jego koncentracja systematycznie wzrasta z roku na rok w wykładniczym tempie.

Continue reading “Zaburzony cykl węglowy”

Badania zmian klimatu

Od co najmniej 70 lat są przeprowadzane pomiary temperatury przy powierzchni Ziemi dzięki globalnej sieci stacji meteorologicznych. Pomiary radiosondowe, radarowe, satelitarne i balonowe temperatury i koncentracji gazów cieplarnianych w górnej i dolnej atmosferze. Pomiary grawimetryczne i altymetryczne masy lądolodów Grenlandii i Antarktydy, poziomu morza, poziomu pokrywy śniegowej również za pomocą satelitów , ale i za pomocą samolotów i balonów. Pomiary energii cieplnej, temperatury powierzchni oceanu i na jego różnych głębokościach za pomocą satelitów, boi, pływaków, dronów oceanograficznych.

Continue reading “Badania zmian klimatu”

Holocen w oczach negacjonisty klimatycznego

Świetny artykuł serwisu Nauka o klimacie obalający błędne tezy profesora geologii Leszka Marksa na temat holocenu, w którym:
Po pierwsze, holoceńskie zdarzenia Dansgaarda-Oeschgera i Bonda uznał jako jakieś cykliczne globalne ocieplenia, a to jest błędny tok myślenia, ponieważ ocieplenie oceanów na półkuli północnej powoduje automatycznie ochłodzenie ich na półkuli południowej. I na odwrót, ochłodzenie oceanów na półkuli północnej powoduje ocieplenie ich na półkuli południowej.

Continue reading “Holocen w oczach negacjonisty klimatycznego”

ENSO (El Nino/La Nina), erupcje wulkaniczne oraz wzrost średniej temperatury powierzchni Ziemi i globalnej koncentracji dwutlenku węgla

Być może globalne ocieplenie by nieco bardziej przyspieszyło gdyby nie erupcja wulkaniczna Pinatubo w 1991 r., która była tak silna, że przyćmiła umiarkowane, ale długotrwałe El Nino 1991-93.
W każdym razie, jak widać na wykresie, ciepłe El Nino w coraz cieplejszym świecie 1980-2020 jest częstsze i silniejsze niż chłodna La Nina. Natomiast w okresie 1950-1980 to właśnie La Nina była częstsza i silniejsza niż El Nino.

Continue reading “ENSO (El Nino/La Nina), erupcje wulkaniczne oraz wzrost średniej temperatury powierzchni Ziemi i globalnej koncentracji dwutlenku węgla”

Rok 2019, najprawdopodobniej drugi jako najcieplejszy od początku holocenu

Dotychczas najcieplejszym rokiem na Ziemi jest 2016. 2017 był drugi.. 2015 był trzeci, a dopiero czwarty był 2018. Z kolei ubiegły 2019 jest najprawdopodobniej drugim rekordowo najcieplejszym rokiem w historii holocenu. Dokładniejsze wyniki badań będą już zapewne na przełomie stycznia i lutego. W każdym razie może to być wynik drugi albo trzeci, ale nie pierwszy.
Warto pamiętać, że oceany są ponad 1000 razy pojemniejsze pod względem zawartości ciepła niż atmosfera. A więc, znacznie wolniej się ochładzają i ocieplają. Ich bezwładność jest bardzo wysoka. Z dekady na dekadę naukowcy jednak obserwują od połowy lat 70-tych znaczący wzrost energii cieplnej w oceanach. Energia cieplna w całym systemie klimatycznym (atmosfera 1 % – gleby i roślinność 3 % – kriosfera 3 % – oceany 93 %) nieustannie rośnie, ale w atmosferze, czyli na lądach, na których i my żyjemy, przyrost ciepła jest fluktuacyjny.

Continue reading “Rok 2019, najprawdopodobniej drugi jako najcieplejszy od początku holocenu”

Zaburzenia cyrkulacji termohalinowej, polarnego prądu strumieniowego, komórki Hadleya powodujące wzmocnienie arktyczne i inne zaburzenia klimatyczne wzmocnie

Niestety wielu ludzi jeszcze nie ogarnia czasu na przestrzeni 4 dekad. Gdyby chociaż ćwierć cywilizacji mieszkała za kołem podbiegunowym, to by już dawno podjęli działania zapobiegawcze w skali planetarnej. A tak ludzie, którzy mieszkają z dala od lądolodów żyją w sposób abstrakcyjny. Prawdopodobnie większość ludzi na świecie jeszcze nie wie co się dzieje na planecie albo kompletnie nie wierzy naukowcom.

Continue reading “Zaburzenia cyrkulacji termohalinowej, polarnego prądu strumieniowego, komórki Hadleya powodujące wzmocnienie arktyczne i inne zaburzenia klimatyczne wzmocnie”

Historia klimatologii

W II połowie XVIII wieku uczony brytyjski William Herschell rozszczepiając za pomocą pryzmatu światło widzialne, dokonał odkrycia, że jest taka sama temperatura w termometrze, gdy jest umieszczony w świetle słonecznym, jak jest zamieszczony w filtrze czerwonym. Na tej podstawie sformułował trafną tezę, że, zarówno promieniowanie widzialne słoneczne, jak i promieniowanie niewidzialne dla ludzi, czyli podczerwone, są przekaźnikami energii cieplnej. Continue reading “Historia klimatologii”

Aktywność słoneczna nie jest przyczyną obecnego ocieplenia klimatu

Biorąc pod uwagę cały okres holocenu od 11,5 tys. lat do dziś, to 5,5 tys. lat temu gdy było ostatnie największe nachylenie osi Ziemi oświetlające obszary polarne Arktyki, to faktycznie więcej energii słonecznej dochodziło do Ziemi. Później jednak oś Ziemi przechylała się tak i przechylać będzie nadal jeszcze przez 11,5 tys. lat, że do Arktyki dociera i docierać będzie coraz mniej promieni słonecznych. Ziemia na orbicie względem Słońca pionizuje się.

Od 5,5 tys. lat do pierwszej połowy XX w. (średnio 1910-45) Ziemia jednak pomimo tego, że się pionizuje i naturalnie by ochładzała, to doświadczyła kilku znaczących krótkich okresów ciepła. Tak było dwa-trzy razy w starożytności. A także raz na przełomie starożytności i średniowiecza, w latach 400-700 r. n.e. oraz w średniowieczu w latach 950-1350. W tym ostatnim przypadku wystąpiła wtedy wzmożona aktywność słoneczna o charakterze regionalnym, gdzie temperatura była na Grenlandii nawet wyższa niż w latach 90 XX w. I stąd czerpią ten mit negacjoniści klimatyczni. Nie odróżniając globalnego ocieplenia od regionalnego, bo ogólnie planeta w latach 950-1300 była jednak znacznie zimniejsza niż w XXI w. Potem aktywność słoneczna w latach 1300-1850 bardzo silnie jak na holocen spadła przynosząc nam minima aktywności słonecznej: minimum Sporera (1420-1570), minimum Maundera (1645-1717) i minimum Daltona (ok. 1790-1830). Continue reading “Aktywność słoneczna nie jest przyczyną obecnego ocieplenia klimatu”

Główne powody silnego powstania pożarów w Australii latem 2019-20

Pożary w Australii wraz z coraz większym wzrostem średniej temperatury powierzchni nad tym kontynentem są teraz w tej chwili największe na Ziemi.

Wreszcie niech to dotrze do wielu ludzi, że to nie dlatego palą się te gigantyczne pożary w Australii, że rząd zachowuje się denialistycznie i dalej mocno inwestuje w spalanie paliw kopalnych, ale dlatego, że na Ziemi jest coraz wyższy wzrost średniej temperatury jej powierzchni nad lądami i kontynentami. I to, że impuls globalnego ocieplenia w tej chwili bardzo silnie oddziałuje właśnie tam, na półkuli południowej, na kontynencie australijskim. Continue reading “Główne powody silnego powstania pożarów w Australii latem 2019-20”