Zwalczajmy czarnowidztwo

Czy naprawdę już przestaliśmy wierzyć w nasz gatunek Homo sapiens, że uda mu się przynajmniej zminimalizować i chociaż trochę wyhamować procesy narastającej ekstynkcji gatunków i ocieplania się klimatu?

Scenariusze przyszłości Ziemi przedstawiane min. przez Naukę o klimacie, a wcześniej przez renomowane pisma naukowe jak Nature, Science czy PNAS mogą naprawdę doprowadzić niejedną mocną wrażliwą osobę do rozstrojenia nerwowego i psychicznego. Im głębiej drążymy temat przyspieszającego wzrostu średniej temperatury powierzchni Ziemi nad lądami i oceanami oraz utraty siedlisk gatunków przez rosnącą naszą ludzką populację oraz wpływ zanieczyszczeń, w tym plastikiem wielu najwrażliwszych rejonów świata, tym bardziej zaczynamy wątpić w naszą naturę ludzką. Przestajemy wierzyć, że uda nam się uratować Ziemię oraz zamieszkujące na niej gatunki, no i siebie. Continue reading „Zwalczajmy czarnowidztwo”

Z dekady na dekadę jest coraz gorzej

Ile nam zostało czasu. Wielka niepewność. Koncentracja dwutlenku węgla nieubłaganie rośnie w górę, a temperatura globu naszego waha się nieznacznie, ale tylko na powierzchni Ziemi. I wysoko w atmosferze.

Energia cieplna oceanów też się waha dzięki cyrkulacjom oceanicznym jak lepiej znane dla wielu z nas ENSO (Południowopacyficzna Oscylacja) działające nieregularnie w odstępie cyklicznym kilkuletnim (El Nino, gdzie ciepło z oceanu trafia do atmosfery i La Nina, gdzie ciepło trafia z atmosfery do oceanu) i mniej znane dla wielu z nas PDO (Wielodekadalna Oscylacja Pacyficzna) działające też nieregularnie w odstępie cyklicznym średnio co 20-30-40 lat. W tej chwili mamy fazę bardzo słabego ciepłego El Nino, które już praktycznie kończy się oraz od co najmniej 8-9 lat fazę chłodnego PDO. Continue reading „Z dekady na dekadę jest coraz gorzej”

Dokąd zmierzamy jako ludzie?

Świat się wali, a my się bawimy. Produkujemy, konsumujemy, grillujemy, robimy zakupy, oglądamy mecze, pracujemy, modlimy się, chodzimy na wybory, latamy samolotami w dalekie egzotyczne podróże, jeździmy samochodami, zjadamy codziennie duże porcje mięsa, płodzimy dużo dzieci, śmiecimy w lasach, nad jeziorami, rzekami, morzami, oceanami, w górach, nadużywamy alkoholu, chorujemy, palimy papierosy, latamy w kosmos, zdobywamy szczyty wysokogórskie, wycinamy drzewa, krzewy, byliny, osuszamy torfowiska, budujemy wieżowce, autostrady, domki jednorodzinne, fabryki, huty, koleje, lotniska, porty morskie, wydobywamy węgiel kamienny i brunatny, ropę naftową i gaz ziemny i łupkowy, polujemy masowo na zwierzęta dzikie, podpalamy lasy i wysypiska śmieci, uprawiamy rolnictwo, nie segregujemy śmieci, oglądamy telewizję, słuchamy radia, chodzimy na koncerty, wywołujemy zamieszki, rewolucje, wojny. Continue reading „Dokąd zmierzamy jako ludzie?”

Dostęp do wody dla drobnych kręgowców i bezkręgowców

Interesującą sprawą jest jak zwierzęta piły gdy jeszcze nie było globalnego ocieplenia (przed XIX w.). Te, które były daleko od naturalnych cieków i zbiorników piły zapewne rosę z rana i wieczorem (powietrze w tamtych czasach było względnie równomiernie wilgotne), a jak były deszcze obfite, to z kałuż i zagłębień gdzie woda nie zdążyła zbyt szybko jak dziś odparować.

Continue reading „Dostęp do wody dla drobnych kręgowców i bezkręgowców”