Antarktyda przede wszystkim topnieje od spodu w oceanie, a na powierzchni, na lądzie topnieje i traci masę

Jako lądolód Antarktyda topnieje głównie od spodu. Ale oczywiście wielokrotnie wolniej zimą niż latem. Podgrzewane masy wód oceanicznych przyczyniają się do topnienia lodowców szelfowych. Gdyż, ciepło termiczne w podczerwieni i dwutlenek węgla pochodzenia antropogenicznego są coraz silniej pochłaniane przez chłodne oceany na wyższych szerokościach geograficznych. W szczególności te procesy najszybciej zachodzą na Antarktydzie Zachodniej, a zwłaszcza na Półwyspie Antarktycznym. W dużej części na Wschodniej Antarktydzie zachodzą procesy glacjologiczne, w których lądolód ten przede wszystkim traci masę niż topnieje. I to obecnie szybciej niż następuje przyrost opadów śnieżnych na czapie polarnej. Continue reading „Antarktyda przede wszystkim topnieje od spodu w oceanie, a na powierzchni, na lądzie topnieje i traci masę”

Obecność i przyszłość pary wodnej w obszarach najbardziej wilgotnych i najbardziej suchych na Ziemi

Coraz silniejsza amplituda pomiędzy obszarami wilgotnymi a suchymi

Globalne ocieplenie ma związek nie tylko z przyrostem temperatury i koncentracji dwutlenku węgla, ale i również ze zwiększeniem się ilości pary wodnej w atmosferze, czyli również z intensywnymi opadami atmosferycznymi. Chociaż dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane, które pompujemy od drugiej połowy XVIII w. non stop do atmosfery, raczej pozostaną w niej przez bardzo długi okres czasu. CO2 pochodzący ze spalania paliw kopalnych – nawet przez tysiące, a nawet setki tysięcy lat (David Archer, 2006).

Ciekawą rzeczą jednak jest to też, że tam gdzie występowały obfite opady, a więc występował duży przyrost wilgotności atmosferycznej, opady są jeszcze większe a zawartość pary wodnej w atmosferze jeszcze większa. I na odwrót. Tam gdzie były skrajnie niskie opady deszczu wraz z bardzo małą wilgotnością, to opady są jeszcze rzadsze, a zawartość pary wodnej jeszcze niższa. Continue reading „Obecność i przyszłość pary wodnej w obszarach najbardziej wilgotnych i najbardziej suchych na Ziemi”

Wodna gehenna

Wszystkie lądolody, lodowce polarne i górskie oraz lód pływający coraz szybciej topnieją

Kiedy podniesie się poziom Wszechoceanu o 2-5 metrów? Najnowsze wyniki badań Jamesa Hansena i in., 2016 i jego zespołu nie napawają wcale optymizmem. Grozi nam to do końca naszego stulecia. Obserwacje są nieubłagane. Samo podgrzanie Wszechoceanu, dzięki rozszerzalności cieplnej, przyczyniło się maksymalnie już w ciągu 120 lat (1880-2000) do jego wzrostu aż o 20 cm. A przecież jeszcze topnieją lądolody, lodowce (w tym górskie) oraz lód pływający. Przyszłość lodowców szelfowych jest niepewna, wręcz zagrożona. Może to wywołać efekt domina na lądolodach Grenlandii i Antarktydy, co może być przyczyną rozpadania się lodowców wewnątzwyspowych (Grenlandia) i wewnątrzkontynentalnych (Antarktyda). Jaki wówczas będzie wzrost poziomu Wszechoceanu? Continue reading „Wodna gehenna”

Klimatyczna spirala śmierci

Scenariusze antropogenicznych emisji CO2

Taki jest właśnie scenariusz (RCP8.5 jw. – najgorszy z możliwych) przy całkowitym spaleniu paliw kopalnych i wylesianiu planety. Klimatologia to nauka interdyscyplinarna, w której w modelach klimatycznych bierze się nie tylko przeszłość i teraźniejszość pod uwagę, ale także ekstrapoluje się przyszłość. Szacuje się naprzód poszczególne trendy nieustannego wzrostu koncentracji CO2 i średniej temperatury Ziemi. Continue reading „Klimatyczna spirala śmierci”