Widmo wielkiego wymierania w końcu dosięgnie i nas

Dawniej było cieplej i była wyższa koncentracja dwutlenku węgla. Czy to znaczy, że nie mamy się czym martwić teraz? Z pewnością nie. Powodów do zmartwienia jest wiele. Dawne gwałtowne zmiany klimatu trwały od co najmniej 20 tysięcy (epizody hipertermiczne) do kilku milionów lat (okresy ekstynkcji gatunków). Jeszcze z tym nie mamy do czynienia na obecnej Ziemi, ale możemy prędko do nich doprowadzić poprzez emisje gazów cieplarnianych pochodzenia antropogenicznego do atmosfery i do oceanów.

Najbardziej niepokojące sygnały jakie daje Ziemia to są przede wszystkim na razie niegroźne emisje metanu z podmorskich klatratów na szelfach kontynentalnych mórz syberyjskich oraz emisje metanu i dwutlenku węgla z wieloletniej zmarzliny na Syberii, w północnej Kanadzie i na Alasce.

Obecnie trwa wielkie masowe wymieranie. Ale ma ono inny charakter niż dawniej temu. Nie zostało ono spowodowane impaktem z kosmosu czy intensywnym wulkanizmem. To wymieranie spowodował jeden inteligentny gatunek na Ziemi – Homo sapiens. Trwa już od tysięcy lat rozpoczęta przez ludzi nie tylko zmasowana eksploatacja przyrody, ale i zmiany klimatu spowodowane ich intensywną działalnością przemysłową. A więc, ogólnie wymieranie gatunków to w całości wina człowieka.

Ekstynkcję gatunków nie powodują żadne czynniki naturalne, tylko antropogeniczne takie jak masowe polowania, przełowienia, zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Podobnie zmiany klimatu nie mają od 250 lat charakteru naturalnego, ale charakter antropogeniczny. Jesteśmy fenomenalnie niszczycielskim gatunkiem.

Zastanawiające jest to, że mając dar taki jak inteligencja, Homo sapiens ma jednak w genach swoich dostosowany czynnik dążenia do zagłady. Siebie samego i innych gatunków. Jak to jest możliwe? Dlaczego ignorujemy nadchodzącą katastrofę?

Wszystko możliwe, że tak się dzieje, że nie potrafimy ogarnąć czasu geologicznego. Wielu ludzi nie rozumie tego, wręcz wypiera ze swej świadomości to, że ludzkość najprawdopodobniej będzie musiała zmierzyć się z czymś najgorszym czego jeszcze nigdy nie przeżyła. To będzie coś znacznie gorszego niż XX-wieczne wojny światowe. Coś co może wywołać także w akcie paniki i rozpaczy kolejną trzecią wojnę światową. Tym razem mającą charakter walki nie o terytoria, ale o zasoby żywności, wody pitnej i energii. Przyczyną tego oczywiście mogą stać się oczywiście szybko postępujące zmiany klimatu i degradacją ekosystemów Ziemi.

Naukowcy alarmują już od ponad pół wieku, ale politycy są głusi i ślepi niestety. Albo po prostu udają, że nic się nie wydarzy. Wzrost gospodarczy powinien stać się artefaktem historycznym. Czas na nowoczesną ekonomię, w której są brane poważnie pod uwagę zagadnienia środowiskowe (biochemiczne, mikrobiologiczne,  ekologiczne, hydrologiczne, geologiczne, meteorologiczne i klimatyczne itp.).

W sensie geofizycznym jeszcze możemy zredukować do minimum wpływ globalnego ocieplenia. Tak samo w sensie biologicznym możemy zmniejszyć liczbę wymierania gatunków na Ziemi. Na przeszkodzie jednak stoi cały czas ekspansywny i niepohamowany wzrost gospodarczy polegający na dwóch głównych czynnikach eksploatacyjnych: na spalaniu paliw kopalnych i na wylesianiu wielu regionów Ziemi. Jeśli ludzkość od zaraz nie podejmie działań zapobiegawczych, punkt krytyczny gdzie już nie będzie odwrotu zbliży nas do niechybnej katastrofy, zarówno mającej związek z ociepleniem klimatu, jak z wymieraniem gatunków.

2 thoughts on “Widmo wielkiego wymierania w końcu dosięgnie i nas”

    1. Dokonując wyzerowania emisji przynajmniej do 2050 r. A najlepiej szybciej. Przy okazji rozważając użycie usunięcia dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych z atmosfery w celu obniżania koncentracji do poziomu względnie bezpiecznego. Np. CO2 do poziomu 350 ppm. Przy okazji zmieniając naszą cywilizację od podstaw. Wszystkie modele konsumpcyjne polegające na wzroście gospodarczym powinny pójść w zapomnieniu, zarówno na polu gospodarczym, jak i w życiu każdego Ziemianina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *