Musimy zapobiec kryzysowi klimatycznemu, ekologicznemu i ekonomicznemu

Następny krach ekonomiczny na giełdach uderzy z podwójną siłą. Nie tylko będzie to proces spowodowany kryzysem finansowym w trendzie gospodarczym, ale również z powodu coraz szybciej postępujących zmian klimatu. W szczególności z przyczyny coraz intensywniej rosnącej temperatury globalnej naszej planety Ziemi.

Cała gospodarka świata opierała się od początku naszej cywilizacji na stabilnym rozwoju dzięki w miarę stabilnemu klimatowi. Również dzięki homeostazie ekosystemalnej. Wiele nasza światowa gospodarka zawdzięcza naturalnym zasobom naturalnym, ale wykorzystywanym we względnie zrównoważony rozwój, tak aby nie dopuścić do powstania problemu tragedii wspólnego pastwiska.

Niestety oba kryzysy, i klimatyczny i ekologiczny zazębiają się. Globalny rynek gospodarczy na tym coraz wyraźniej cierpi. Dlatego, że obecny paradygmat społeczny jest oparty na niekontrolowanej ekspansji by osiągać krótkotrwałe i ulotne zyski. Większość decydentów rządowych i biznesowych nadal nie dostrzega zagrożenia cywilizacyjnego. Wkrótce cała machina kapitalistyczna zacznie rozpadać się gdy częstość katastrof przyniesie więcej strat niż możliwość ubezpieczenia się od nich. Świat finansjery zacznie się rozpadać wraz nasilaniem się tychże katastrof, zarówno w wymiarze ekologicznym, jak i klimatycznym.

Niestety. Wszystko na to wygląda, że cała nasza cywilizacja potrzebuje też radykalnej przebudowy społecznej. Musimy zmienić też naszą mentalność w sferze zarządzania zasobami naturalnymi. Dotyczy to nie tylko państw i koncernów, ale również zwykłych i przeciętnych mieszkańców naszej planety. Po pierwsze oszczędzanie zasobów wody pitnej. I to nie tylko dla nas i naszych gospodarskich i udomowionych zwierząt i roślin, ale też dla dzikich zwierząt i roślin. Oczywiście musimy rozwiązać problem odpadów, zwłaszcza tworzyw sztucznych. Musimy rozwiązać problem zanieczyszczenia wód, gleb i powietrza. Musimy rozwiązać problem ekspansywnego leśnictwa i rolnictwa, w taki sposób aby stały się one zrównoważone w taki sposób by odbudować wiele procesów biosferycznych i klimatycznych, zarówno w skali lokalnej, regionalnej i globalnej.

Przed nami dorosłymi ciężkie wyzwanie, aby pokolenie 16-letniej Szwedki Grety Thunberg (prekursorki globalnego ruchu klimatycznego) odczuwało jak najmniejszy wpływ zmian klimatycznych i biosferycznych. Na pewno musi się zmienić filozofia myślenia naszej cywilizacji, aby przestała funkcjonować na zasadzie starotestamentowego „Czyńcie sobie Ziemię poddaną…”. W przeciwnym razie nasza cywilizacja wraz z wieloma grupami zwierząt, roślin, grzybów, glonów i protistów może się zacząć rozpadać. 98 % naukowców klimatologów i ekologów, a nawet ekonomistów jednym głosem ostrzega świat zarządzający wielką polityką i wielkim biznesem, że nadciąga jak gigantyczne super tsunami wielki kryzys cywilizacyjny.

Świat w wielu regionach już na lądach i w wodach odczuwa zmiany klimatyczne i ekologiczne. To nie są żarty. Ludzkość musi w końcu posłuchać głosu mędrców, czyli specjalistów naukowych znających się na zarządzaniu zasobami naturalnymi Ziemi, bo inaczej wyginiemy.

2018 rok, to również narodziny wielkiego ruchu klimatologiczno-ekologicznego, którego prekursorami są Extinction Rebelion i Earth Strike. To głos przede wszystkim młodych ludzi. Krzyk rozpaczy, ale i nadziei, że decydenci rządowi i biznesowi na całym świecie będą mieli dużo odwagi na radykalne zmiany gospodarcze we wszystkich krajach na świecie. Jeszcze nie jest za późno, ale czasu jest coraz mniej.Dlatego też bardzo dobrze, że młodzi ludzie walczą w pokojowy sposób o to aby świat wreszcie dostrzegł zagrożenia klimatyczne i ekologiczne. Ocieplanie się naszego globu ziemskiego, jak i wymieranie gatunków na nim, to alarm dla ludzkości. XXI wiek. To punkt zwrotny dla całej cywilizacji. Ramię w ramię musimy też przestawiać się na umiarkowany konsumpcjonizm. Swoją postawą wywierać wpływ na rządzących i na tych, którzy zajmują się globalnym, regionalnym czy lokalnym handlem.

Czas to zmienić. Czas aby zaprzestać handlu zwierzętami i roślinami dzikimi. Czas aby zacząć renaturalizować zasoby naturalnych lasów i mokradeł we wszystkich zakątkach Ziemi. Ma to też swój zasadniczy cel aby jak najwięcej zaoszczędzić zasobów wody słodkiej, zwłaszcza pitnej. Musimy w końcu otworzyć sobie szeroko oczy i uzmysłowić sobie, że tylko dzięki postawie proklimatycznej i proekologicznej jesteśmy w stanie jako cywilizacja przetrwać na naszej planecie Ziemi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *