Badania zmian klimatu

Klimatolodzy wiedzą coraz więcej na temat dynamiki systemu klimatycznego. W szczególności najlepiej prezentują się symulacje klasycznych modeli bilansu energetycznego. Zwłaszcza modeli radiacyjno-konwekcyjnych (EBM) oraz nieco nowszych modeli ogólnej cyrkulacji (GCM), a także ulepszonych atmosferyczno-oceanicznych modeli ogólnej cyrkulacji (AOGCM).

Od co najmniej 40 lat są przeprowadzane pomiary satelitarne i balonowe temperatury i koncentracji gazów cieplarnianych oraz atmosfery górnej i dolnej, pomiary grawitacyjne i altymetryczne masy lądolodów Grenlandii i Antarktydy, poziomu morza, poziomu pokrywy śniegowej.
Od początku XXI w. są też przeprowadzane coraz bardziej udoskonalane pomiary temperatury i zasolenia i przepływu prądów w oceanach, w ich powierzchni oraz w głębinach. Coraz lepiej są usprawniane badania paleoklimatyczne, np. badanie rdzeni lodowych, rdzeni oceanicznych, koralowców, słojów drzew, stalaktytów.
Coraz lepiej poznajemy takie aspekty w fizyce klimatu jak czułość klimatu, wymuszenia radiacyjne,, sprzężenia zwrotne (dodatnie i ujemne), cykle węglowy i hydrologiczny, gazy cieplarniane i aerozole jako główne czynniki wymuszeń radiacyjnych, aspekty atrybucji klimatu, czyli umiejętne rozróżnianie wpływu czynników naturalnych od antropogenicznych, a także poznajemy w końcu coraz lepiej wprowadzone w życie w V Raporcie IPCC scenariusze emisji antropogenicznych.
Poznajemy też coraz lepiej emisje ze źródeł naturalnych jak choćby klasyczna wieloletnia zmarzlina, ale i też torfowiska i lasy tropikalne. Poznajemy coraz więcej, dzięki rozpoczętym wynikom badań już na przełomie XIX i XX w. na temat czułości klimatu, a z I połowy XIX w. na temat efektu cieplarnianego, który jest czymś naturalnym, a nie spowodowanym przez człowieka. Natomiast globalne ocieplenie to jest właśnie nadwyżka ciepła od ok. 1850 r., z powodu bardzo znaczącego spalania paliw kopalnych (choć jeszcze dominowały emisje ze zmian użytkowania terenu, przede wszystkim z deforestacji), które wpłynęły po raz pierwszy na zauważalny skład atmosfery, w której zaczęło przede wszystkim wzrastać stężenie dwutlenku węgla z poziomu 280 ppm aż do dziś do poziomu 410 ppm. Co również wpłynęło na fluktuacyjny wzrost średniej temperatury powierzchni Ziemi o ok. 1,1 st.C do 2016 r. A do 2019 r. o ponad 1 st.C.
Pierwsze pomiary koncentracji CO2 w atmosferze były pośrednie (proxy), głównie za pomocą rdzeni lodowych, Od początku rewolucji industrialnej, od 1850 do 1958 r., a za pomocą spektroskopii masowej pomiary instrumentalne od 1958 r. do dziś.
Pomiary średniej temperatury powierzchni Ziemi (2 m n.p.m.) od początku rewolucji industrialnej był wykonywane za pomocą badań proxy, od 1850 do 1880. A od 1880 r. do dziś były i są przeprowadzane badania kompleksowe z wielu stacji meteorologicznych w różnych regionach świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *