Przyszłość ruchu klimatologicznego

Czy świadomość na rzecz ochrony klimatu rośnie? Powoli, ale rośnie. Już w ostatnich latach zrodził się ruch klimatologiczny w powiązaniu ze środowiskowym przeciwko budowie kopalni odkrywkowych, zarówno na terenie Niemiec, jak i Polski. Taki społeczny ruch oddolny jest potrzebny aby wywrzeć większą presję na rządzących. Dobrze jeszcze jakby on miał silne poparcie ze strony środowiska naukowego. Takie np. mają cały czas środowiska ekologiczne. A więc, należałoby kontynuować ten trend również dla środowisk klimatologicznych. Continue reading „Przyszłość ruchu klimatologicznego”

Synantropizacja flor i faun poszerza się

Dziś introdukowane ptaki z tropików takie jak aleksandretty obrożne, które uciekły z hodowli stanowią dość solidne populacje w Europie. Stały się gatunkami synantropijnymi, a nawet inwazyjnymi. W przyszłości pojawią się jednak samoistnie takie oraz inne ptaki dzięki postępowaniu globalnego ocieplenia.
 
Na świecie wiele zwierząt już dawno opuściło swoje ojczyzny by podbijać nowe ziemie. U nas np. słynne szopy pracze, jenoty czy norki amerykańskie Niektóre asymilują się z nowym otoczeniem bez żadnych szkód, jednak są takie, które dokonują wręcz masowej inwazji na rodzimą florę czy faunę (żółw czerwonolicy, krab wełnistoręki). Tego nie da się powstrzymać. Tak już zachodzi ewolucja i biogeografia poszczególnych gatunków, że przystosowują się do nowych warunków życia.

Continue reading „Synantropizacja flor i faun poszerza się”

Fluktuacyjność, a nie cykliczność rządzi klimatem

Negacjoniści klimatyczni są w błędzie. Jak już to mamy do czynienia w skali geologicznej z fluktuacjami klimatycznymi, a nie cyklicznymi. Mamy do czynienia z nieregularnymi wahaniami ciepła i zimna. Klimat to nie zegarek z równo odmierzonymi godzinami, minutami czy sekundami. Procesy klimatyczne są bardzo skomplikowane.

Dobrze mogły być dwie Małe Epoki Lodowe i dwa Średniowieczne Optima Klimatyczne w ubiegłym tysiącleciu. Nie ma żadnej cykliczności. Wiadomo tylko, że np. po dwóch wiekach ocieplenia mogły nadejść trzy wieki ochłodzenia, a potem 5 wieków ocieplenia, a potem 4 wieki ochłodzenia. Tak mniej więcej wahał się klimat do 1800 roku, do czasu gdy rewolucja przemysłowa zaczęła stopniowo zaburzać proces fluktuacji naprzemiennego i nieregularnego ocieplenia i ochłodzenia. Continue reading „Fluktuacyjność, a nie cykliczność rządzi klimatem”