Dostęp do wody dla drobnych kręgowców i bezkręgowców

Interesującą sprawą jest jak zwierzęta piły gdy jeszcze nie było globalnego ocieplenia (przed XIX w.). Te, które były daleko od naturalnych cieków i zbiorników piły zapewne rosę z rana i wieczorem (powietrze w tamtych czasach było względnie równomiernie wilgotne), a jak były deszcze obfite, to z kałuż i zagłębień gdzie woda nie zdążyła zbyt szybko jak dziś odparować.

Jeszcze podczas procesu tzw. gutacji wiele drobnych zwierząt spijało obficie krople wodnych roztworów związków organicznych i soli mineralnych wydzielanych przez rośliny i grzyby. Dziś ten proces też nie występuje równomiernie w wielu siedliskach Ziemi ponieważ mamy zdecydowanie mniej deszczy, a więc też mniej wysokiego poziomu wód gruntowych, również z powodu naszej silnej ingerencji w środowisko naturalne i przekształcania go, co tylko przyspiesza jeszcze mocniej zmiany klimatu.
Fot. Poranna rosa na pajęczynie
Dawniej tego problemu nie było gdyż amplituda zawartości wilgoci w powietrzu atmosferycznym nie była tak wysoka jak dziś. Bo dziś mamy silnie zawilgocone obszary (w strefie klimatu oceanicznego) poprzez rejony umiarkowanie wilgotne i umiarkowanie suche aż po silnie wysuszone obszary (w strefie klimatu kontynentalnego). Przed 150-200-250 laty nie było tak dużo obszarów suchych, stepowiejących i pustynniejących w zbiorowiskach nieleśnych tak jak dziś. I nikt jednak raczej nie myślał (a może się mylę) o poidełkach dla drobnych kręgowców i bezkręgowców.
Warto byłoby jednak poznać bliżej meteorologiczne procesy bilansu wodnego w wielu rejonach Ziemi. Być może brak deszczy nie oznacza tak do końca, że brakuje wilgoci w przyrodzie. W końcu mamy znacznie większą zawartość pary wodnej w dzisiejszej atmosferze aniżeli jeszcze kilkadziesiąt lat temu czy przed XIX wiekiem.
Miejmy jednak także świadomość, że z naszych poidełek wody skorzystają albo szczęściarze, którzy to zauważyli albo najsilniejsi tak jak dobór naturalny nakazuje. Loteria w przyrodzie cały czas się kręci. Warto też pamiętać, że to jest znikomy promil wszystkich spragnionych drobnych kręgowców i bezkręgowców, tak jak znikomy promil jest takich ludzi jak my, którzy niesiemy pomoc dla tychże zwierząt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *