Zmniejszanie się amplitudy temperatur pomiędzy biegunem północnym a równikiem

Od około początku tejże dekady naukowcy spostrzegli coś osobliwego w naszej pogodzie czy też już w naszym klimacie. Wraz z postępującym wzrostem średniej temperatury nad lądami i oceanami tuż przy powierzchni naszej planety, zwłaszcza nad obszarami polarnymi Arktyki, wysoko w stratosferze na wysokości 6-12 km polarny prąd strumieniowy, zwany też z angielskiego jet streamem, z roku na rok spowalnia swój bieg z kierunku zachodniego ku wschodniemu w charakterystyczny sposób silnie meandrując.

Continue reading „Zmniejszanie się amplitudy temperatur pomiędzy biegunem północnym a równikiem”

Metanowe zagrożenie

(artykuł z 6 sierpnia 2018 r.; modyfikacja 20 marca 2019 r.)
 
To jest najgorszy koszmar klimatologów. Niektórzy widzą zagrożenie pod koniec wieku. Niektórzy za kilka dekad, a są też tacy, którzy widzą je już za kilka lat, a nawet jutro.
Jedno jest pewne nie należy lekceważyć zagrożenia. A kiedy ono nadejdzie wszystko zależy od wielkości emisji węgla do atmosfery (gigatony węgla – GtC) i czynników sprawczych doprowadzających do ocieplania i rozmarzania podmorskiej zmarzliny oraz uwalniania z hydratów metanu i ulatniania jego ku powierzchni mórz syberyjskich i do atmosfery.

Continue reading „Metanowe zagrożenie”

A gdyby gazy cieplarniane były widoczne?

Gazy cieplarniane są w świetle widzialnym niewidoczne, zarówno w atmosferze i w oceanach. A wyobraźmy sobie jednak, ze są widoczne i maja charakterystyczne barwy. Np dwutlenek węgla niech ma kolor czarny, metan – niebieski, podtlenek azotu – zielony, ozon – żólty, freony – czerwony, a para wodna – bialy. Żylibyśmy w wielobarwnej złożonej sieci. Continue reading „A gdyby gazy cieplarniane były widoczne?”