Śniegi i lody na Ziemi

Tak. Zmiany klimatyczne są najszybsze tam gdzie jest lód morski, lodowce szelfowe i kontynentalne, góry lodowe, lodowce górskie, wieloletnia zmarzlina. Akurat tam mało kto mieszka, np. na Grenlandii albo wcale, jak np. na Antarktydzie gdzie jedynie naukowcy dostrzegają procesy szybkiego topnienia i utraty masy lodowej na kontynencie.
Drastyczne ocieplenie klimatu w krainach lodu będzie mocniej zauważalne w drugiej połowie XXI w., a już na pewno na przełomie XXI i XXII w. To nieuniknione. Temperatura Ziemi najszybciej rośnie właśnie na wysokich szerokościach geograficznych, zwłaszcza najsilniej ogrzewa się półkula północna jeśli chodzi o lądy, bo jeśli chodzi o oceany najsilniej nagrzewa się półkula południowa.

Continue reading „Śniegi i lody na Ziemi”

Schłodzenie atmosfery Ziemi: silna La Nina lub wulkan o mocy Pinatubo

Gdybyśmy w 2020 r. mieli bardzo silną La Nina jak w 2011 r. to świat mógłby się nawet ochłodzić do poziomu z 2014 r., a to sprawiłoby, że Jet Stream mógłby regularnie szybciej płynąć i nie blokowałby atlantyckiej cyrkulacji zachodniej. No i może Europę i inne rejony świata by regularnie nawiedziły wtedy deszcze. Trend jednak jest taki, że z dekady na dekadę może być tych umiarkowanych i długotrwałych deszczów coraz mniej.

Continue reading „Schłodzenie atmosfery Ziemi: silna La Nina lub wulkan o mocy Pinatubo”

W potrzasku konsumpcji i wzrostu gospodarczego

Nie ma żadnych wątpliwości, że ekonomia gospodarcza musi ulec radykalnej zmianie. Idea wzrostu gospodarczego powinna pójść w zapomnienie jeśli chcemy uratować siebie i dużą jeszcze część gatunków na naszej planecie.

Wiąże się z tym najtrudniejsze zadanie: przestawienie ludzkości na dietę umiarkowanie odzwierzęcą, a w radykalnym przypadku w pełni na wegetariańską. Emisje dwutlenku węgla oraz zużycie wody są wielokrotnie mniejsze przy produkcji warzyw i owoców, aniżeli mięsa. Największe zużycie jest przy produkcji baraniny, potem wołowiny, wieprzowiny, drobiu i ryb. Continue reading „W potrzasku konsumpcji i wzrostu gospodarczego”

Kryzys wodny

Są już pierwsze poważne ofiary globalnego ocieplenia. Są nimi ryby i inne wodne zwierzęta, a także rośliny nadwodne. Zbiorniki i cieki wodne wysychają, a jak nie wysychają, to ogrzewające się ich wody wpływają na wymieranie ryb i innych organizmów uzależnionych od stabilnej temperatury i innych parametrów fizykochemicznych. To wszystko zostaje coraz silniej zaburzane w coraz cieplejszym świecie. Continue reading „Kryzys wodny”

Czeka nas być może podwójne zadanie, nie tylko dokonania pełnej dekarbonizacji, ale i zbicia koncentracji gazów cieplarnianych do poziomu przedindustrialnego

Aby skuteczniej spowolnić zmiany klimatu, powinniśmy nie tylko dokonać całkowitego zaniechania dalszych antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych, ale też usunąć nadwyżkę tychże gazów wyemitowanych od ok. 1800 r. do atmosfery i oceanów. Powinniśmy zbić koncentrację dwutlenku węgla z dzisiejszego 410 ppm do 280, a przynajmniej do 300 ppm. Continue reading „Czeka nas być może podwójne zadanie, nie tylko dokonania pełnej dekarbonizacji, ale i zbicia koncentracji gazów cieplarnianych do poziomu przedindustrialnego”

Fale upałów

Fale upałów z roku na rok mogą być większe zasięgowo, dłużej trwające, coraz silniejsze i może być ich częstotliwość większa na Ziemi.
Uciążliwe fale upałów przynoszące suche i bezwietrzne powietrze w zakresie temperatury 30-35 st.C przede wszystkim zagrażają osobom starszym, schorowanym i małym dzieciom. Temperatury 35-40 st.C są już bardzo groźne dla wielu osób. W naszym umiarkowanym klimacie temperatury 40-45 st.C jak będą coraz częściej i coraz dłuższe będą powodować śmierć z przegrzania i odwodnienia wielu osób. Za 20-30 lat może to być już nawet nowa norma klimatyczna Continue reading „Fale upałów”

Gwałtowne zmiany klimatu w wielu regionach Ziemi przyspieszają

Największa dramaturgia klimatyczna rozgrywa się w Arktyce, w strefie klimatu borealnego i w obszarach zwrotnikowych. W Arktyce topnieje coraz gwałtowniej lód morski, lądolód Grenlandii, wieloletnia zmarzlina. W strefie klimatu borealnego płoną lasy tajgi oraz torfowiska. A w obszarach zwrotnikowych robi się coraz goręcej i coraz bardziej sucho oraz zaczyna wody brakować. Continue reading „Gwałtowne zmiany klimatu w wielu regionach Ziemi przyspieszają”

Pożary w tajgach Ziemi

Rosjanie, Kanadyjczycy, Amerykanie z Alaski czy też Norwedzy, Szwedzi i Finowie ze Skandynawii już wiedzą, że z obecnymi ekstremalnymi żywiołami jak pożary spowodowane globalnym ociepleniem nie da rady się wygrać. Mamy świat ocieplony na razie o 1 stopień Celsjusza względem okresu preindustrialnego. Ta karuzela ekstremów pogodowych dopiero się nakręca. A co będzie gdy będziemy mieli już 1,5 st.C. Takie pożary tajg jak w Rosji czy w Kanadzie czy w Skandynawii będą tylko potęgować się. Będą coraz większe i coraz częstsze. I będzie coraz więcej sytuacji takich, w których ludzie nie będą w stanie ugasić takich mega pożarów, które najczęściej występują w lasach tajgowych.

Continue reading „Pożary w tajgach Ziemi”

Zwalczajmy czarnowidztwo

Czy naprawdę już przestaliśmy wierzyć w nasz gatunek Homo sapiens, że uda mu się przynajmniej zminimalizować i chociaż trochę wyhamować procesy narastającej ekstynkcji gatunków i ocieplania się klimatu?

Scenariusze przyszłości Ziemi przedstawiane min. przez Naukę o klimacie, a wcześniej przez renomowane pisma naukowe jak Nature, Science czy PNAS mogą naprawdę doprowadzić niejedną mocną wrażliwą osobę do rozstrojenia nerwowego i psychicznego. Im głębiej drążymy temat przyspieszającego wzrostu średniej temperatury powierzchni Ziemi nad lądami i oceanami oraz utraty siedlisk gatunków przez rosnącą naszą ludzką populację oraz wpływ zanieczyszczeń, w tym plastikiem wielu najwrażliwszych rejonów świata, tym bardziej zaczynamy wątpić w naszą naturę ludzką. Przestajemy wierzyć, że uda nam się uratować Ziemię oraz zamieszkujące na niej gatunki, no i siebie. Continue reading „Zwalczajmy czarnowidztwo”

Z dekady na dekadę jest coraz gorzej

Ile nam zostało czasu. Wielka niepewność. Koncentracja dwutlenku węgla nieubłaganie rośnie w górę, a temperatura globu naszego waha się nieznacznie, ale tylko na powierzchni Ziemi. I wysoko w atmosferze.

Energia cieplna oceanów też się waha dzięki cyrkulacjom oceanicznym jak lepiej znane dla wielu z nas ENSO (Południowopacyficzna Oscylacja) działające nieregularnie w odstępie cyklicznym kilkuletnim (El Nino, gdzie ciepło z oceanu trafia do atmosfery i La Nina, gdzie ciepło trafia z atmosfery do oceanu) i mniej znane dla wielu z nas PDO (Wielodekadalna Oscylacja Pacyficzna) działające też nieregularnie w odstępie cyklicznym średnio co 20-30-40 lat. W tej chwili mamy fazę bardzo słabego ciepłego El Nino, które już praktycznie kończy się oraz od co najmniej 8-9 lat fazę chłodnego PDO. Continue reading „Z dekady na dekadę jest coraz gorzej”